reklama

Kto po in vitro?

A ja na porodówce szyjka już nie jest zamknięta ale nadal pessar trzyma. Podali atosiban żeby zatrzymać poród i czekam na kolejną dawkę sterydów. Gadałam już z neonatologiem ponoć dla nich bliźniaki 32tc to pikus ale robimy wszystko żeby jak najdłużej były w brzuchu. Główek już nie zmierzyli bo jedna już wpasowana i druga obok. Teoretycznie dzieci powyżej 2kg.
Trzymajcie się dziewczyny, mam nadzieję, że jeszcze trochę poczekają ❤😘
 
reklama
Hej kochana,
Jakoś sobie radzimy i szczerze mówiąc wcale nie jest tak źle jak wszyscy mówili, że będzie :)
Ja zawsze podchodzę "zadaniowo" i dzisiaj np byliśmy w ośrodku adopcyjnym. Szczerze? Rozmowa z panią pedagog była super, to ludzie, którzy naprawdę chcą pomóc dzieciom i przyszłym rodzicom. Spotkanie trwało ok 2 h i były to cenne 2 h:) Wiemy na czym stoimy i to najważniejsze:)
W pt jade na kontrolę do kliniki do Poznania, zobaczymy co powie pani dr, bo absolutnie sie nie poddaliśmy. Jak to się mówi: co nas nie zabije to nas wzmocni i FAKTYCZNIE TAK JEST!Będzie dobrze, musi:)
Podziwiam, jesteś mega silną babką. Wszystkiego dobrego, niech los szybko Ci wynagrodzi stratę ❤
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry