reklama

Kto po in vitro?

reklama
I właśnie masz super wyniki leukocytow. W sumie miałam juz trzy transfery z zaleceniami Pasnika i w dwóch gdzie leukocyty były marne tzn coś ponad 20 tys tylko to beta ruszyła ale po kilku badanich beta spadala. A transfer z którego mam synka to leukocyty prawie 40tys.
I nie wiem czemu tak się dzieje[emoji2368]
Następnym razem gdyby tak było to chyba walne jeden zastrzyk wiecej
Laski dobrze że nie znałam tej teorii o wysokich i niskich leukocytach bo bym pewnie już była w psychiatryku [emoji23]

Od samego początku do samego końca miałam leukocyty w okolicy 25 +/-1 tys.

Cały czas 1/4 ampułki codziennie i się udało [emoji848]
 
No ja dopiero będę zaczynać przygodę z tym.. chociaż przy stymulacji tyle kłucia ale spoko bez siniaków było to może i teraz się uda 😁
teraz jest o wiele gorzej, prolutex boli kur....ewsko , bo jest gęsty, zostaje taka gulka pod skórą i szybko nie znika, mnie na kolejny dzień jeszcze boli, a do tego przeciwzakrzepowe zastrzyki i dramat!!!! albo ja coś robię nie tak , w każdym razie ja od 2miesięcy kłuję brzuch, wię tez moze dlatego juz tak cierpię ☹️ale co tam, damy radę nie?!
 
teraz jest o wiele gorzej, prolutex boli kur....ewsko , bo jest gęsty, zostaje taka gulka pod skórą i szybko nie znika, mnie na kolejny dzień jeszcze boli, a do tego przeciwzakrzepowe zastrzyki i dramat!!!! albo ja coś robię nie tak , w każdym razie ja od 2miesięcy kłuję brzuch, wię tez moze dlatego juz tak cierpię ☹️ale co tam, damy radę nie?!
O kurcze to mnie pocieszyłas!! 😅😅
No ja przeciwzakrzepowo dostałam acesan 30 w tabletkach..

Pewnie że damy radę 🤗 czego się nie robi żeby zostać mamą...😍
 
Ja nie wytrzymam dziewczyny... Tak mnie mdli i nie mogę jeść bo mnie odrzuca, że zaczynam się martwić naprawdę nie chce zaszkodzić mojej borówce o imieniu Filip, nie wiem co mam już robić żeby móc normalnie jeść, czy tylko ja tak mam? 🥺
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry