reklama

Kto po in vitro?

reklama
Gotadora, ​czuję się, jakby ktoś mnie na lewą stronę wrócił.
Wróciłam z pracy, nafaszerowałam się lekami i położyłam się do łóżka. Wstałam czas jakiś, ale nie sama, bo już z gorączka Także święta zapowiadają się leżące.
 
Gotadora to Twój M już w trasie prawie :-) ale się steskniłaś co??? ile się nie widzieliście? My to możemy powiedzieć samo 'zobaczyć męża - bezcenne' Mój w czwartek o północy ląduje... i prawie 10 dni wyłączone z rzeczywistości :-)
Mgiełka spokojnie, całe 8 miesięcy przed Tobą! a każdy tydzień to coś nowego :))) Ja akurat rekordzistka jestem bo widziałam swojego maluszka co tydzień począwszy od 8tc i znów za tydzień go zobaczę :tak:
 
Gotadora, no własnie brałam leki, więc alkohol odpada. Chociaż nie powiem, może i by pomógł :-D
Jutro muszę zaopatrzyć się w imbir, bo się skończył i zrobię Twoja miksturę.

To super, że mąż już wraca do Was:-) A objętość nie ma znaczenia, przecież dostałaś zapewnienie,
że i tak będzie Cię kochał:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry