Przede wszystkim się uspokój... Nerwy jeszcze wszystko pogarszają. Oddychaj głęboko, licz do 10, albo nie... Ty musisz do 100

i przede wszystkim nie próbuj załatwić wszystkiego na raz.
Wygląda na to, że wszędzie sezon urlopowy, więc zaakceptuj fakt, że nie przeskoczysz tego i zacznij organizować to co możesz. Zajmij się tymi zrostami, endokrynologiem czy innymi badaniami i spokojnie odchaczaj jedno po drugim. Na wyniki badań immuno I tak będziesz czekać kilka tygodni... Naprawdę ten natłok emocji w niczym Ci nie pomoże...