Dzieki że pytasz. 8 minut byliśmy w pokoiku był mega. Choć ja się stresowałam to weszliśmy i praktycznie wyszlismy. Zrobiliśmy seminogram fragmentację i bakterie tlenowe i beztlenowe. Sorki za szczegóły ale jak poszedł do toalety to zerknęłam do kubeczka - przecież normalnie się jego spermie nie przyglądam odebrałoby nam resztki romantyzmu chyba - i taka bardziej żółtawa była a ostatnio mleczna. No i się zaczęło googlowanie , piszą że żółtawy o prostacie i bakteriach ale diabli wiedzą jaki to żółty był.