reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej dziewczyny dziś jestem 9dpt i wynik bety 1.2 3 dniowy zarodek😞
ale nie byłoby nic dziwnego gdybym nie robiła bety w 6dpt i tez wyszła 1.2(tak wiem za wcześnie) 😉
Dziś 15 dzień po ovitrelle.
Dziewczyny czy to nie dziwne ze od piątku utrzymuje się taki sam wynik 1.2? Myślałam ze pójdzie albo w górę albo w dół a on stoi. Już myśle, że może tamten to była resztka ovitrelle i zeszła przez weekend a teraz dopiero hcg produkuje zarodek.
Jakies pomysły ? 😱
Myślę, że Beta nie ruszyła u Ciebie.. 😔1.2 to po prostu oznaczenie laboratorium. Czasem piszą >1, czasem >0,2, a czasem właśnie taką wartość podają jak u Ciebie. Poniżej 5 to i tak brak ciąży. Ovitrelle utrzymuje się do 10 dni we krwi.
 
To super że jakoś dajesz radę normalnie funkcjonować
Bardzo się cieszę 🥰
Nie mam wyjścia... Jestem bezdzietna i będę... Czasem jest normalnie, a czasem przychodzi trudny dzień. Niestety życie tak mi się ułożyło, że zawodowo jest lepiej niż dobrze, a prywatnie kompletnie mi się nie układa... Ale cóż... Pewnie są ludzie którzy mają gorzej 😔.
Siedzę co się u Was dzieje i kibicuję, zwłaszcza tym dziewczynom, z którymi dzieliłam smutki i radości. Powodzenia, kochane 🧡🧡🧡
 
Cześć, dziewczyny potrzebuje porady. Mam wyznaczony dzień punkcji w te środę. Właśnie byłam na wizycie kontrolnej, lekarz stwierdził, ze wszystko wygląda ok. Mówił, ze transfer będzie w sobotę lub poniedziałek. Ja się oczywiście naczytałam, ze do transferu nie dojdzie jeśli progesteron jest powyżej 1,5. Mój wynik z dziś to 1,8. Czy któraś z Was miała transfer świeżego zarodka z takim wynikiem? Może niepotrzebnie wszystko analizuje. To moje pierwsze podejście... strasznie się wszystkiego boje... płakać mi się chce 😭
Nie wiem czy dopuszcza Cię z wynikiem 1,8, ja miałam kiedyś ponad 8 i transfer odwołany. Pomyśl, że lepiej przełożyć transfer niż ryzykować niepowodzenie. ✊✊✊
 
Jestem dzisiaj 12h w pracy.. herbata za herbatą.. nawet termometr kupiłam z tego wszystkiego.. już mówiłam dzisiaj do męża że jak mnie rozłoży to większego pecha mieć nie mogę.. :(
Lekkie przeziębienie może pomóc w implantacji zarodka, bo organizm jest osłabiony i nie walczy przeciw niemu. Byleby nie było wysokiej gorączki, to nie ma się czym przejmować. Miód do herbaty albo sok z czarnego bzu. Są tabletki na gardło *spam* dla kobiet w ciąży, na pewno nie zaszkodzą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry