Nie wiadomo jak to jest z tym „lepiej”. Tutaj nic nie jest pewne.
Teoretycznie ten który doszedł do blastocysty powinien być lepszy i lepiej rokować.
Ja osobiscie uważam to za stratę czasu.
Mam koleżankę ma 30l jej AMH 0,2 ledwo udało się mieć 6 komórek, 3 miesiące wczesbiej AMH 0,7. Spadało drastycznie z miesiąca na miesiąc.
Klinika zrobiła tak, ze podawała dziewczynie 3 dniowe na jej szczescie udał się 3 transfer. No, ale zostały jeszcze 3 zarodki. Gdyby się nie udało, miała by czas na ponowna stymulację i realne szanse na ciąże.
Bywa, ze lepiej nie mieć już żadnego zarodka i zacząć od niwa. Niż zostać z 6 słabymi czy z 3 doby, które ciąży nie dadzą. A za te minimum 8 miesięcy rezerwa już może być 0.