Mi mówili, że 3 tyg, ale rzeczywiście wyniki były po 2tyg.Czy jest tu ktoś , kto wysyłał z Invicty zarodki do badania ? Chodzi mi o to , ile czekałyście na wyniki? W klinice mówią, że do dwóch tyg, ale jestem ciekawa ile to trwa w praktyce ?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mi mówili, że 3 tyg, ale rzeczywiście wyniki były po 2tyg.Czy jest tu ktoś , kto wysyłał z Invicty zarodki do badania ? Chodzi mi o to , ile czekałyście na wyniki? W klinice mówią, że do dwóch tyg, ale jestem ciekawa ile to trwa w praktyce ?
Ja badałam i faktycznie zmieścili się prawie w 2 tygodniachCzy jest tu ktoś , kto wysyłał z Invicty zarodki do badania ? Chodzi mi o to , ile czekałyście na wyniki? W klinice mówią, że do dwóch tyg, ale jestem ciekawa ile to trwa w praktyce ?
Przykro mi.Dziewczyny u mnie potwierdziły się wyniki z 2 weryfikacji, beta 0.
Teraz trzeba zbierać kasę na kolejny transfer
Tylko już nie wiem czy jakieś badania wykonać dodatkowe czy nie. 2 razy udało się że doszło do implantacji, więc muszę trafić na ten zarodek.
Byłam w tej samej sytuacji i stwierdziłam, że szkoda marnowac zarodki. Zrobiłam badania i już wyszło sporo rzeczy do zmiany. Mutacje, tarczyca, a kto wie co wyjdzie z biopsji. Wyszłam z założenia, że lepiej teraz wydać kilka tysięcy niż stracić zarodki i płacić znów za stymulację i punkcie ( nie mówiąc o kosztach zdrowotnych).Także badaj, sprawdzaj i naciskaj. Pamietaj, że kliniki to przede wszystkim biznes.Dziewczyny u mnie potwierdziły się wyniki z 2 weryfikacji, beta 0.
Teraz trzeba zbierać kasę na kolejny transfer
Tylko już nie wiem czy jakieś badania wykonać dodatkowe czy nie. 2 razy udało się że doszło do implantacji, więc muszę trafić na ten zarodek.
Przykro mi Kochana.Dziewczyny u mnie potwierdziły się wyniki z 2 weryfikacji, beta 0.
Teraz trzeba zbierać kasę na kolejny transfer
Tylko już nie wiem czy jakieś badania wykonać dodatkowe czy nie. 2 razy udało się że doszło do implantacji, więc muszę trafić na ten zarodek.
Hej, trzymam za Was![]()
masz jakieś uczucie kłucia, ciągnięcia? U mnie zawsze były. W którym dniu chcesz betowac? Napisz mi proszę, jaki miałaś estradiol przed transferem, wczoraj pewna dziewczyna napisała, że lekarka jej mówiła, iż dobrze aby był wysoki na cyklu sztucznym. Ja przed pierwszym transferem miałam 204 i lekarz nic nie mówił, przed drugim 270, więc nie było szału, a transfery były udane
kiedyś czytalam, że powinien być chyba ponad 200
Zapytam się doktorka, o co chodzi. Póki co biorę estrofem 3x1, pewnie Ty też tak masz rozpisane.
Przykro mi.
Wiesz ciężko stwierdzić, może być faktycznie wina zarodków a może być coś w immunologi.
Sama implantacja to nie wszystko, organizm musi jeszcze tą ciążę donosić.
A jakieś badania robiłaś?
Byłam w tej samej sytuacji i stwierdziłam, że szkoda marnowac zarodki. Zrobiłam badania i już wyszło sporo rzeczy do zmiany. Mutacje, tarczyca, a kto wie co wyjdzie z biopsji. Wyszłam z założenia, że lepiej teraz wydać kilka tysięcy niż stracić zarodki i płacić znów za stymulację i punkcie ( nie mówiąc o kosztach zdrowotnych).Także badaj, sprawdzaj i naciskaj. Pamietaj, że kliniki to przede wszystkim biznes.
Przykro mi Kochana.Może faktycznie warto jeszcze coś poszukać jak dziewczyny proponują?