reklama

Kto po in vitro?

Trzymam kciuki za przyrosty ;) gratulacje i powodzenia dalej :)
A co tam u Ciebie? Jak się czujesz? Kiedy wizyta serduszkowa? Ja mam 4.01 pierwszą wizytę u swojej ginekolog i jak będzie wszystko dobrze, to zakładamy kartę ciąży. Mam nadzieję, że okruszek przyspieszył ze wzrostem. Póki co, nie mam nudności, wymiotów, tylko okropną gorycz w buzi, przez co niestety więcej jem i tyję 😒 no i okropne zmęczenie, ciągle śpię i śpię 🤦‍♀️w nocy po 12h i w dzień jeszcze przysypia mi się. Masakra, gdyż jestem z natury pracuś, zawsze aktywna, a tu taka zgnilizna 😬
 
reklama
A co tam u Ciebie? Jak się czujesz? Kiedy wizyta serduszkowa? Ja mam 4.01 pierwszą wizytę u swojej ginekolog i jak będzie wszystko dobrze, to zakładamy kartę ciąży. Mam nadzieję, że okruszek przyspieszył ze wzrostem. Póki co, nie mam nudności, wymiotów, tylko okropną gorycz w buzi, przez co niestety więcej jem i tyję 😒 no i okropne zmęczenie, ciągle śpię i śpię 🤦‍♀️w nocy po 12h i w dzień jeszcze przysypia mi się. Masakra, gdyż jestem z natury pracuś, zawsze aktywna, a tu taka zgnilizna 😬
Ja to nawet nie wiem, co napisac ;) wizyta w przyszlym tygodniu tez 04.01;)
A jesli chodzi jak sie czuje to - no jakos w wiglie i pierwszy dzien swiat to nawet moglam jesc. Od wczoraj to nie moge patrzec na zadne jedzenie - zmuszam sie do chleba lub bulki z dzemem. Moje ulubione dotychczas potrawy - to nawet nie moge o nich myslec 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ Caly czas wlasciwie jest mi niedobrze - wiec tak to u mnie. A jak jeszcze mam do tego luteine podjezykowa - no to po tym to tak wzmaga sie ten gorzki posmak w ustach i jeszcze bardziej mi wtedy niedobrze :P takze ja to generalnie raczej stoje na wadze albo chudne niz tyje ;P - juz nawet na nia nie wchodze, bo sie boje 🙈🙈🙈
Ale zakladam, ze jak tak sie czuje, to znaczy, ze wszystko ok - wiec nie narzekam ;)
 
Ja to nawet nie wiem, co napisac ;) wizyta w przyszlym tygodniu tez 04.01;)
A jesli chodzi jak sie czuje to - no jakos w wiglie i pierwszy dzien swiat to nawet moglam jesc. Od wczoraj to nie moge patrzec na zadne jedzenie - zmuszam sie do chleba lub bulki z dzemem. Moje ulubione dotychczas potrawy - to nawet nie moge o nich myslec 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ Caly czas wlasciwie jest mi niedobrze - wiec tak to u mnie. A jak jeszcze mam do tego luteine podjezykowa - no to po tym to tak wzmaga sie ten gorzki posmak w ustach i jeszcze bardziej mi wtedy niedobrze :p takze ja to generalnie raczej stoje na wadze albo chudne niz tyje ;P - juz nawet na nia nie wchodze, bo sie boje 🙈🙈🙈
Ale zakladam, ze jak tak sie czuje, to znaczy, ze wszystko ok - wiec nie narzekam ;)
No i kolejna wizyta w tym samym terminie 😃 nudności to dobry znak, dziwie się, że ich nie mam, skoro ostatnio miałam takie, że ruszyć się nie mogłam. No nic zobaczymy, czy maleństwo rośnie. Ja już nie mam siły się zamartwiać.... zmęczona jestem tym wszystkim, jak teraz znowu nie wyjdzie, temat in vitro zamknięty, tak postanowiłam. To czekam na Twoje dobre wieści 4.01 🙂
 
No i kolejna wizyta w tym samym terminie 😃 nudności to dobry znak, dziwie się, że ich nie mam, skoro ostatnio miałam takie, że ruszyć się nie mogłam. No nic zobaczymy, czy maleństwo rośnie. Ja już nie mam siły się zamartwiać.... zmęczona jestem tym wszystkim, jak teraz znowu nie wyjdzie, temat in vitro zamknięty, tak postanowiłam. To czekam na Twoje dobre wieści 4.01 🙂
Ja tez staram sie pozytywnie nastawic, bo w sumie zamartwianie sie nic nie da ;) jak bede po wizycie to dam znac :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry