• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Już kilka razy stresowalysmy Stylenke, że komórki się słabo rozmrazaja. Wierzy lekarzowi, że będzie dobrze i oby tak było :)
Tym razem podchodzę z wiarą i zaufaniem. Jeżeli nie uda się, to następna procedurę zrobię po swojemu :)
Czyli stymulacja, punkcja (chociażby była tylko jedna Komorka) i od razu zapładniamy.
Ale szczerze wierze ze to co robi mój lekarz ma sens.
 
Tym razem podchodzę z wiarą i zaufaniem. Jeżeli nie uda się, to następna procedurę zrobię po swojemu :)
Czyli stymulacja, punkcja (chociażby była tylko jedna Komorka) i od razu zapładniamy.
Ale szczerze wierze ze to co robi mój lekarz ma sens.
I dobrze ,, oto właśnie chodzi czasami żeby się samemu nie leczyć tylko dać szansę lekarzowi..dawaj znać co u Was i oby było jak najwięcej pięknych zarodków.
 
Mnie jakoś dzisiaj znów boli brzuch i kłuje tak dziubie w środku coś...złapałam znów jakaś infekcja to pewne przez te Luteinie. Na wizxiw pplpszs o zmianę leków...powiem Ci zexhya zadn z nas tu n forum nie umie się cieszyć ,ciągle coś ciągle strach...kasie cieszę ale tak samo jak as cieszę tak samo się boje
 
reklama
Mnie jakoś dzisiaj znów boli brzuch i kłuje tak dziubie w środku coś...złapałam znów jakaś infekcja to pewne przez te Luteinie. Na wizxiw pplpszs o zmianę leków...powiem Ci zexhya zadn z nas tu n forum nie umie się cieszyć ,ciągle coś ciągle strach...kasie cieszę ale tak samo jak as cieszę tak samo się boje
Dokładnie tak jak piszesz.. taki strach i lęk z tyłu głowy cały czas..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry