reklama

Kto po in vitro?

reklama
A różnie kochana . Ogólnie męczy mnie niestrawność ,zgaga ,mdłości i wszystko co z tym związane dlatego tez z moim apetytem jest słabo bo nawet po wodzie się mecze [emoji85] ale da się z tym żyć .
Gorzej psychicznie chyba bo nachodza mnie te okropne Czerne myśli. Ciężko mi myśleć pozytywnie bo ciągle z tyłu głowy mam,że to się pewnie zaraz zakończy [emoji85]tylko taki scenariusz znam więc pewnie to jest przyczyną ale ciężko walczy się z tymi myślami .
Kochana wiem, że bardzo się boisz i wiem też, że trudno o pozytywne myślenie po takich przejściach ale tym razem jesteś już tak daleko, że musi być dobrze. Przecież prowadzenie kalendarza przynosi szczęście ☺✨ 🥰
A na mdłości podobno dobry jest imbir ale co tam mdłości, najważniejsze, żeby kropek zdrowo rósł 🧡
 
Śniło mi się dziś że zrobiłam test i negatywny, więc siknełam i biel vizira. Niby dopiero 5dpt, ale już na tym etapie powinno być coś widać [emoji24][emoji24] Widziałam w Googlach fotki. Więc miałam dobre przeczucie. Wydaje mi się, że kobiety się w takich sprawach nie mylą. Choć jeszcze mam taki malutki cień nadziei, że może jak wczesna blastocysta, to się później zaimplantowała, bo zanim doszła do blastki wykluwającej się to na pewno dzień minął. No zobaczymy jutro. Ale podchodzę na zimno. Cieszę się, że siknełam dla mnie gorsza jest niewiedza.
 
Śniło mi się dziś że zrobiłam test i negatywny, więc siknełam i biel vizira. Niby dopiero 5dpt, ale już na tym etapie powinno być coś widać [emoji24][emoji24] Widziałam w Googlach fotki. Więc miałam dobre przeczucie. Wydaje mi się, że kobiety się w takich sprawach nie mylą. Choć jeszcze mam taki malutki cień nadziei, że może jak wczesna blastocysta, to się później zaimplantowała, bo zanim doszła do blastki wykluwającej się to na pewno dzień minął. No zobaczymy jutro. Ale podchodzę na zimno. Cieszę się, że siknełam dla mnie gorsza jest niewiedza.
Spokojnie 😀 wcześnie jeszcze😀może się okazać, że bd dobrze. Myśl pozytywnie😀trzymam kciuki 😀
 
Śniło mi się dziś że zrobiłam test i negatywny, więc siknełam i biel vizira. Niby dopiero 5dpt, ale już na tym etapie powinno być coś widać [emoji24][emoji24] Widziałam w Googlach fotki. Więc miałam dobre przeczucie. Wydaje mi się, że kobiety się w takich sprawach nie mylą. Choć jeszcze mam taki malutki cień nadziei, że może jak wczesna blastocysta, to się później zaimplantowała, bo zanim doszła do blastki wykluwającej się to na pewno dzień minął. No zobaczymy jutro. Ale podchodzę na zimno. Cieszę się, że siknełam dla mnie gorsza jest niewiedza.
Mnie też męczy niewiedza. Też pomyslalam, zeby zrobić test, ale akurat nie mam w domu a poranne siku już za mną. Robiłaś z pierwszego moczu?
Ja przy pierwszym transferze zrobiłam test 7dpt (6dpt beta była 18) i ledwie ledwie coś tam było widać, a beta już była pewnie koło 30. 5dpt to za wcześnie, żeby tracić nadzieję. Jakby wyszedł dodatni to super, ale nagatywny jeszcze o niczym nie świadczy. Jutro będzie chwila prawdy.
Tymczasem mi od wczoraj "cos" się dzieje z brzuchem. Coś jakbym miała mieć rozstroj jelit... Miewam tak czasem przed okresem, więc zaczęłam brać no-spe i czekam...
 
Ja pierwszy sikany zrobilam 10dpt i byla rozmyta wiec na moje to za wcześnie. Pytanie tez jakiej czułości test zrobilas.
 

Załączniki

  • a60a6b1a-1ec6-45ad-b196-8412f69aaf85.jpg
    a60a6b1a-1ec6-45ad-b196-8412f69aaf85.jpg
    24,1 KB · Wyświetleń: 186
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry