eij
Fanka BB :)
Korzystajcie póki możecie bo jak Wam brzuchy urosną to satysfakcja z sexu będzie mizernaJa takiej ochoty to dawno nie miałam. Wydaje mi się, że to hormony ciążowe. Kiedyś słyszałam, że w ciąży może być większa chęć na sex.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Korzystajcie póki możecie bo jak Wam brzuchy urosną to satysfakcja z sexu będzie mizernaJa takiej ochoty to dawno nie miałam. Wydaje mi się, że to hormony ciążowe. Kiedyś słyszałam, że w ciąży może być większa chęć na sex.
Jakoś hamulce nie wytrzymałyA nie bałaś się? Boże jakie dylematy![]()
Mi na 1 wyzycie dokladnie w 6tc powiedzial lekarz ze mozna jużBoże co ja bym oddała za dobry sex[emoji1787][emoji28][emoji1787] Która pytała kiedy można??[emoji4]
A mi mówił, że wystarczy poczekac te 4-5 dni na zagnieżdżanie.Mi na 1 wyzycie dokladnie w 6tc powiedzial lekarz ze mozna już
Przygotujcie sobie trochę nadprogramowej kasy. U nas koszt wyliczony przez klinikę a rzeczywisty to zupełnie inna sprawa.Cześć wszystkim dziewczynom
W kwietniu mam nadzieję, że podejdziemy do naszej pierwszej procedury in vitro. Staramy się już prawie 5 lat, jesteśmy oboje po 30 i po trzech nieudanych inseminacjach. Staram się przygotować mentalnie na to wszystko co mnie czeka, pilnuje odpowiedniej suplementacji i staram się zdrowo odżywiać. Macie może jakieś rady, jak się dobrze przygotować do tej procedury żeby zakończyła się sukcesem?
Pozdrawiam
Idź wcześniej na usg. Nie patrz na lekarza, że będzie na Ciebie krzywo patrzył. Jak ma Cię to uspokoić to się umów i idźJeny, dziewczyny..ale mam dziś czarne myśli.. boję się, że moje małe serduszko przestało bić. Bolą mnie plecy w krzyżu i promieniuje mi do pośladków. Bolą mnie cycki, ale wciąż jestem na progesteronie.. nic nie czuję, żadnego kucia, no nic.. tak bardzo się boję.. a dziś to masakra z tymi myślami, dopiero 11t3d.. wizyta dopiero 24 marca, prenatalne 21..jak to wytrzymać..☹☹☹☹
No tak się zastanawiam właśnie, że zadzwonie jutro rano i powiem, że źle sie czuje i chciałabym żeby sprawdził czy z dzieckiem dobrze.. tak cholernie mocno to się chyba nigdy nie bałam. W pierwszą ciążę uwierzyłam od razu, skakałam z radości, że sie udało i straciałam ją w 8 tygodniu. Do tej ciąży nadal podchodzę z dużą rezerwą bo wiem, że wszystko sie może wydarzyć.. a mimo to wierzę w moje maleństwo, gadam do niego i tak bardzo bym chciała żeby się udało. To głupie, ale odkąd skończyłam 17 lat to nie marzę o niczym innym jak o byciu mamą...Idź wcześniej na usg. Nie patrz na lekarza, że będzie na Ciebie krzywo patrzył. Jak ma Cię to uspokoić to się umów i idź![]()
Ja do mojej ciąży podchodzę identycznie jak ty. Myślę, że nawet jak zobaczę serduszko to nie będę się cieszyć. Ciągle mam gdzieś z tyłu głowy, że w każdym momencie mogę poronić. Może po prenatalnych i teście nifty uwierzę.No tak się zastanawiam właśnie, że zadzwonie jutro rano i powiem, że źle sie czuje i chciałabym żeby sprawdził czy z dzieckiem dobrze.. tak cholernie mocno to się chyba nigdy nie bałam. W pierwszą ciążę uwierzyłam od razu, skakałam z radości, że sie udało i straciałam ją w 8 tygodniu. Do tej ciąży nadal podchodzę z dużą rezerwą bo wiem, że wszystko sie może wydarzyć.. a mimo to wierzę w moje maleństwo, gadam do niego i tak bardzo bym chciała żeby się udało. To głupie, ale odkąd skończyłam 17 lat to nie marzę o niczym innym jak o byciu mamą...