reklama

Kto po in vitro?

Witam dziewczynki kochane.
Widzę że niektore są w gorącej wodzie kąpane:rofl2:.
Trzymam mocno kciuki za ładne betki Fusun ( mimo że ty juz nie wierzysz) i Asi.
Masia za pęcholki żeby piękne rosły i ujawnily sie jakieś do tej pory ukryte:tak:.

Jesli chodzi o Molle to wróciła do domu ale na razie czuje sie fizycznie kiepsko a psychicznie to chyba każda z nas zdaje sobie sprawę jak. Kiedy zbierze trochę sił to pewnie się odezwie.

Gotadora dzięki, u mnie normalnie , tryb kanapowo-łożkowy. jutro mam wizyte to okaże się jak krwiak się zachowuje. oby był jak najmniejszy. a poza tym to brzuch mi troche dokucza, tzn. pobolewa, kłuje ale mam nadzieję że to maluszek rosnie i sie rozpycha.
Gotadora gratuluję ci slicznego brzuszka:-) i zazdroszczę figury. jak poczytałam ile dziewczyny ważą to sie załamałam. ja wygladam jak hipopotam. przez ostatnie póltora roku po dwóch pelnych cyklach stymulacji, dwóch crio i praktycznie bezustannym zażywaniu sporych dawek encortonu przytyłam 19 kg:szok: i wygladam i czuję się kiepsko:confused2:, a gdzie dopiero ciąża:cool:. no ale nic potem dużo ciężkiej pracy nad sobą przede mną:eek:. dam radę, bo jakie mam inne wyjscie.
Ostatnio rzadko piszę ale niezmiennie trzymam kciuki i wspieram wszystkie potrzebujące:tak:.
Milego dnia i samych pozytywnych wiadomości:-).
 
reklama
Gotadora, w dniu transferu powiedział, że 3 mrożą a jednego jeszcze obserwują bo trochę słabiej się rozwija. Mieli go obserwować do 5 doby. I nie wiem w sumie czy przetrwał czy nie. Wczoraj napisałam do Invimedu żeby dali mi znać
 
Witam dziewczynki kochane.
Widzę że niektore są w gorącej wodzie kąpane:rofl2:.
Trzymam mocno kciuki za ładne betki Fusun ( mimo że ty juz nie wierzysz) i Asi.
Masia za pęcholki żeby piękne rosły i ujawnily sie jakieś do tej pory ukryte:tak:.

Jesli chodzi o Molle to wróciła do domu ale na razie czuje sie fizycznie kiepsko a psychicznie to chyba każda z nas zdaje sobie sprawę jak. Kiedy zbierze trochę sił to pewnie się odezwie.

Gotadora dzięki, u mnie normalnie , tryb kanapowo-łożkowy. jutro mam wizyte to okaże się jak krwiak się zachowuje. oby był jak najmniejszy. a poza tym to brzuch mi troche dokucza, tzn. pobolewa, kłuje ale mam nadzieję że to maluszek rosnie i sie rozpycha.
Gotadora gratuluję ci slicznego brzuszka:-) i zazdroszczę figury. jak poczytałam ile dziewczyny ważą to sie załamałam. ja wygladam jak hipopotam. przez ostatnie póltora roku po dwóch pelnych cyklach stymulacji, dwóch crio i praktycznie bezustannym zażywaniu sporych dawek encortonu przytyłam 19 kg:szok: i wygladam i czuję się kiepsko:confused2:, a gdzie dopiero ciąża:cool:. no ale nic potem dużo ciężkiej pracy nad sobą przede mną:eek:. dam radę, bo jakie mam inne wyjscie.
Ostatnio rzadko piszę ale niezmiennie trzymam kciuki i wspieram wszystkie potrzebujące:tak:.
Milego dnia i samych pozytywnych wiadomości:-).

Hola jesli to bedzie dla ciebie pocieszeniem to mnie non stop brzuch, boki i plecy kluja. Czasami tez pachwiny, kosc ogonowa.... Kurcze chyba wszystko mnie boli. Moja dr mowi ze takie uroki ciazy i tego sie trzymaj.

Co do krwiaka to trzymam kciuki. U mnie 3 sie wchlonely wiec twoj tez da rade. A i na pewnym etapie ciazy one nie sa niebezpieczne. Jak bylam na kontroli w 9tc to dr powiedziala ze juz niebezpieczenstwa nie ma.

Powodzenia!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry