Oldzi2301
Aktywna w BB
Bardzo DziekujePiękny prezent na Dzień Taty hihihihi mój mąż dostal prezent w postaci dodatkowego moze przyszłego dzieciaczka , bardzo się cieszę, teraz już się nie denerwuj i bez stresugratulacje !
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Bardzo DziekujePiękny prezent na Dzień Taty hihihihi mój mąż dostal prezent w postaci dodatkowego moze przyszłego dzieciaczka , bardzo się cieszę, teraz już się nie denerwuj i bez stresugratulacje !
Ja też swojego nie umiem zostawić w zamrażarce, dobrze Cię rozumiem. A czujesz się gotowa na ewentualne bliźniaki? Bo jeśli nie to koniecznie oddzielnie.Cześć Dziewczyny! Jestem z Wami od 2018 roku kiedy zaczęłam walkę o dziecko. Jest 2022 i mam 2 cudownych synów. Nikoś mój invitrowy cudzik i Domiś cudzik naturalny. W laboratorium czekają na mamę jeszcze 2 zarodki. Za miesiąc mam wizytę i chciałam się Was poradzić. Podjęliśmy decyzję że nie możemy ich zostawić i będziemy próbować. Nie wiem czy lepiej obydwa od razu? Jak się przygotować ( transfer może na jesień) mam 43 lata i może nie być łatwo. Zarodki są klasy 4.2.2 i 4.3.3, chyba średnie? Z góry dziękuję za rady! Trzymam kciuki za Was wszystkie,
Czy dobrze interpretuje Twoje słowa, że macie jeszcze jeden zarodek z 6 doby?Piękny prezent na Dzień Taty hihihihi mój mąż dostal prezent w postaci dodatkowego moze przyszłego dzieciaczka , bardzo się cieszę, teraz już się nie denerwuj i bez stresugratulacje !
Dużo przeszłaś i dobrze, że los Cię wynagrodził happy endami. Podziwiam Twoją siłę, musiało być Ci ciężko przejść przez to wszystko. Wszystkiego najpiękniejszego dla Was!Witajcie, dziewczyny
Jestem na tym forum od kilku dni i przyznaje - zaczęłam podczytywać Wasz wątek. Jesteście niezwykle ciepła grupa i macie ogromną wiedzę, szacun! Postanowilam się przywitać.
Moja historia tak w skrócie... Mam za sobą 2 stymulacje i 6 transferow, 2 sniezynki wciąż czekają na swoją kolej
Transfer nr 1 - ciąża, ale bez szczęśliwego zakończenia... Synek miał wadę rozwojowa, która była operowana kilkukrotnie przez mój brzuch. Ciąża zakończyła się przedwcześnie, Synek zmarł kilka godzin po porodzie. Mój świat runal w gruzach...
Transfer nr 2 i 3 - beta leciutko drgnęła i spadla
Transfer nr 4 - ciąża, ze szczęśliwym zakonczeniem, mam wspaniała niespełna 3 letnia Corke
Transfer nr 5 - puste jajo płodowe
Transfer nr 6 - ciąża, obecnie 9 Msc, czekamy na Synka
Wiem jak to jest stracić wiarę w ralizacje tego największego marzenia... wiem czym jest ból i bezgraniczna rozpacz. Widziałam po postach, że jesteście na różnych etapach. Dużo wspaniałych wieści, dużo walki w toku. Trzymam za Was wszystkie mocno kciuki i życzę jak najlepiej. Kilka lat temu nawet bym nie pomyślała, że moje życie będzie tak wyglądało jak teraz... Życie naprawdę bywa przewrotne. Oby Was tylko pozytywnie zaskakiwało! Wszystkiego dobrego![]()
A jaka wartość bety była kiedy zaczęła spadać ?łyżeczkowanie było konieczne ?Ja miałam , mój pierwszy transfer to właśnie puste jajo ... Beta rosła ładnie , nic nie wskazywało pustego jaja . Kalkulator zawsze pokazywał że wzrost bety jest w normie . Ogólnie jestem niejadkiem ale wtedy mogłam jeść i jeść ... Piersi bolały jak oszalałe ... Nic na to nie wskazywało ...
Kochana na bliźniaki nie można być gotowymJa też swojego nie umiem zostawić w zamrażarce, dobrze Cię rozumiem. A czujesz się gotowa na ewentualne bliźniaki? Bo jeśli nie to koniecznie oddzielnie.
Jak rodziłam to miałam na sali dziewczynę z bliźniakami w idealnej konfiguracji - chłopiec i dziewczynka i jakoś wcale jej nie zazdrościłamKochana na bliźniaki nie można być gotowym![]()
Uwierz mi, na codzienne jesteś tak zajechana w akcji że nie masz czasu nawet cieszyć się tym czasemJak rodziłam to miałam na sali dziewczynę z bliźniakami w idealnej konfiguracji - chłopiec i dziewczynka i jakoś wcale jej nie zazdrościłamnawet jeden noworodek to wielka przeprawa, więc myślę, że z bliźniakami może być tak jak mówisz
![]()
A masz bliźniaki jednojajowe czy dwu i czy z in vitro?Uwierz mi, na codzienne jesteś tak zajechana w akcji że nie masz czasu nawet cieszyć się tym czasemno chyba że tylko ja tak mam
ale jak samemu ogarniasz dwójkę to naprawdę czasami jest mega ciężko. Ale jak to mówią, pierwsze dwa lata najgorsze
![]()