nieagatka
Fanka BB :)
to wina punkcji. Jajniki sa meeega poklute, odpoczywaj.2 dni po punkcji a mnie tak okresowo boli, kłują jajniki troche i jestem taka wzdęta. Myślicie, że wina endometriozy czy brania sporej dawki progesteronu?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
to wina punkcji. Jajniki sa meeega poklute, odpoczywaj.2 dni po punkcji a mnie tak okresowo boli, kłują jajniki troche i jestem taka wzdęta. Myślicie, że wina endometriozy czy brania sporej dawki progesteronu?
Ale ja tylko 3 komórki miałam. Ale fakt pierwsze 24 h po punkcji to na dupie za przeproszeniem usiasc nie mogłam bo mnie bolała cała miednica tak mocno i cały odbytto wina punkcji. Jajniki sa meeega poklute, odpoczywaj.
W ciąży nie używa się aplikatora (nawet w ulotce jest napisane).Luteina jest aplikowana aplikatorem i to jest mało fajne ale z luteiny nie wypływa tyle ile z cyclogestu...
Cyclogest jest w większej dawce. Ja po odstawieniu w 12tc po 2 tygodniach znowu musiałam brać ale wystarczyły mniejsze dawki.Czemu tesknilas? Cyclogest lepszy? Czemu ci w takim razie zmienił?
A kiedy robisz?
[/QU
W poniedziałek progresterona w piątek drugi raz i bd 6t to i zrobię betę. Chodź ja wiem jak to się zakończy
miałam 2 transfery pierwszy biochemiczna drugi lekko drgnęła beta i spadła. Coś z imunologia ale chciałam zabrać ostatni zarodek i może podejdziemy jeszcze za rok albo 2 musimy kasy uzbierac bo te badania ponad 3 tysiące punkcja transfery więc dopóki nie bd miała na konie 20tysiecy nie zaczynam
![]()
Mam nadzieje, że mi cyclogest nie zamienią w razie co. Miałam w ciazy z synkiem arefam (odpowiednik luteiny) ale wlasnie w kapsułce mniejsza dawka i infekcje ciągle miałam.W ciąży nie używa się aplikatora (nawet w ulotce jest napisane).
Ciężko wchodzi, żeby nie mieć infekcji musiałam codziennie resztki wydłubywać a cyclogest właśnie sam wypłyną.
Cyclogest jest w większej dawce. Ja po odstawieniu w 12tc po 2 tygodniach znowu musiałam brać ale wystarczyły mniejsze dawki.
Niestety ja też miałam dofinansowanie, ale pomimo to i tak to wszystko kosztuje. Podeszłam 3 razy i zobaczymy co dalej życie przyniesie.Tak mi was szkoda, że tyle kosztuje w polace pragnienie dzieckau nas dofinansowanie, refundacja leków a nawet nieraz zwolnienie całkowicie z opłat za wszystkie leki jakie sie wykupuje na recepte. Wiem, że gdybym na obecna chwile w pl mieszkala (chcemy zjechac za 3/4 lata) to by mnie nie było stać na in vitro przy budowie domu, polskich zarobkach i cenach. Straszne to jest. W uk chyba nawet 100% pokrywają z tego co kojarze
ja mam dofinansowanie z woj mazowieckiego a i tak wydałam koło 15 tys. To moje pierwsze podejście, leków do stymulacji z racji na wiek nie miałam refundowanych, tylko wszystkie pełnopłatne.Niestety ja też miałam dofinansowanie, ale pomimo to i tak to wszystko kosztuje. Podeszłam 3 razy i zobaczymy co dalej życie przyniesie.![]()
My też mieliśmy dofinansowanie. Ale to tylko 5 tys. Kropla w morzu.ja mam dofinansowanie z woj mazowieckiego a i tak wydałam koło 15 tys. To moje pierwsze podejście, leków do stymulacji z racji na wiek nie miałam refundowanych, tylko wszystkie pełnopłatne.