reklama

Kto po in vitro?

Opowiedz coś więcej o tym badaniu ..
Robiłam w invicta. Oni robią taka podróbkę testu ERA. Badanie receptywnosci robi się w 5 i 7 dniu po owulacji na cyklu naturalnym lub 5 i 7 dniu po włączeniu progesteronu na cyklu sztucznym. Badanie polega na pobraniu endometrium taka specjalną rurką, dość nieprzyjemne ale da się przeżyć, robią bez znieczulenia, pobranie trwa z 2 minuty.
Pobrane próbki są badanie w labie pod kątem dojrzałości endometrium i obecności komórek nk.
U mnie okazało się, że endometrium jest dojrzałe lekko szybciej niż normalnie a ilość komórek nk była lekko podwyższona. Skutkowało to zmianami przy nastepnym transferze i włączeniem intralipidu. W efekcie udało się :) nie mam pewności czy pomógł intralipid, czy uregulowanie tarczycy czy heparyna, a może wszystko na raz?
Czasem tak jest z ta niepłodności, że to suma wielu drobnych problemów i trzeba po kolei cierpliwie je eliminować
A i jeszcze koszt, hmm jakoś około 3 tys to wyszło, tak mi sie wydaje
 
reklama
Robiłam w invicta. Oni robią taka podróbkę testu ERA. Badanie receptywnosci robi się w 5 i 7 dniu po owulacji na cyklu naturalnym lub 5 i 7 dniu po włączeniu progesteronu na cyklu sztucznym. Badanie polega na pobraniu endometrium taka specjalną rurką, dość nieprzyjemne ale da się przeżyć, robią bez znieczulenia, pobranie trwa z 2 minuty.
Pobrane próbki są badanie w labie pod kątem dojrzałości endometrium i obecności komórek nk.
U mnie okazało się, że endometrium jest dojrzałe lekko szybciej niż normalnie a ilość komórek nk była lekko podwyższona. Skutkowało to zmianami przy nastepnym transferze i włączeniem intralipidu. W efekcie udało się :) nie mam pewności czy pomógł intralipid, czy uregulowanie tarczycy czy heparyna, a może wszystko na raz?
Czasem tak jest z ta niepłodności, że to suma wielu drobnych problemów i trzeba po kolei cierpliwie je eliminować
A i jeszcze koszt, hmm jakoś około 3 tys to wyszło, tak mi sie wydaje
A komórki nk miałam badane przy biopsji endometrium to chyba to samo myśle ?
Hmm masz racje tak naprawdę nie wiadome nigdy co pomogło … mi zostały ostanie 2 słabe blastki . Jadę z nimi w kolejnym cyklu …
 
reklama
Powiem Ci że i ja mam bóle okresowe. Ale tak jak pisałam wcześniej nie chce sobie szukać objawów i po prostu czekam do 9dpt. ;)

Póki nie mamy wyniku bety nic nie zakładajmy. My mamy jeszcze jeden zarodek i jak się by miało nie udać teraz to na pewno robimy więcej badań zanim podejdziemy do transferu ;P
Tyle tu historii a jeszcze na początku myliłam twój wątek z lady_in_blue ;p heh. Przypomnij mi ty 3dniowy zarodek tak ? Bo to lady_in_blue miała tego samego dnia co ja punkcję (4.07) a wyszło później że ty ze mną transfer i dlatego Was myliłam myślałam że to ta sama osoba
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry