reklama

Kto po in vitro?

reklama
Ja przed transferem wypijalam butelki wina czerwonego wytrawnego. Wszyscy polecaja na endometrium wiec ja codziennie pilam duzy kieliszek ;)
Duzy kieliszek ,to ja butelkę w sobotę i wczoraj ,bo sobie myślę, a jak to już ostatni raz będę mogła wypic to co będę sobie żałować 😉 W rodzinach ,gdzie chleją ,nie dbają o siebie i w ciążę jedno po drugim zachodzą.
 
Nowlasnie ja nie byłam zestresowana. Czułam się jak przy inseminacji ,ten ból to chyba od tego cewnika ,bo jak mi już włożył to już mnie zaczął boleć.
Mnie wzięło strasznie mocno jak zobaczyłam zarodek na ekranie, piękne uczucie i łzy same się lały, teraz już wiem że muszę podchodzić na spokojnie , wezmę relanium dodatkowo zobaczę jakie efekty 😇
 
reklama
Czy jak podchodziłyście do transferu na cyklu sztucznym to miałyście przed bóle brzucha? Takie trochę jak na okres? Nie wiem czy to z nerwów czy hormony czy co. Wzięłam nospe max ale ogólnie strasznie się martwię
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry