reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tak , bardzo wiele przeszli w tym 3 poronienia i zawsze po 2 bad 3 zarodki , chyba raz 1 tylko... Liczy się jednak to że się wkoncu udało i się jednak nie poddali... Ciążę tez miała trudna bo krwotoki a syn urodził się jako wczesniak w 32tc... Także pod górkę było im bardzo
tak jak mówisz najważniejsze że jest bobo ❤️ale ile to wyrzeczeń walki łez i pieniędzy 🙄
 
Boże 13sty dopiero jakie to przykre 🙄
Ten 13ty transfer to tez zależy od wielu czynników. Czasem jest dobrana kiepska stymulacja, zarodki podawane są w 3 dobie itp…
Pierwsze in vitro jest jak pierwszy naleśnik 🤣Bywa, ze coś się zmienia i zaskakuje potem prawie każdy kolejny transfer 😉nie z każdego zarodka będzie życie po drugiej stronie brzucha. Ale serio czasem to zbiór wielu czynników.
 
@MASZKA1988 a Ty Będziesz podchodziła do transferu na sztucznym teraz czy naturalnym?
Cholera wie :D jeszcze nie umówiłam sie do lekarza, bo najpierw zrobię histeroskopię w Novum i tam tez umówiłam się do endokrynologa. Tsh mi strasznie wariuje po włączeniu estrogenów. Przez telefon lekarka powiedziała mi, że nie powinno sie badać tsh po włączeniu estrogenów i ze wartość przed transferem jest wiążącą. No ale nie wiem. W dzień punkcji miałam Tsh 1, w dzień transferu 4, a po zwiększeniu dawki w 6dpt 5. Szukam dobrego endo, który działa w ivf.
W ogóle Dziewczyny to chciałabym mieć takiego doktora Housa, który by sie mną interesował, szukał, wiązał ze sobą fakty. Ale jeszcze takiego nie spotkałam. Każdy ma swoją teorie, ale szczerze mówiąc to więcej się dowiedziałam z rozmów z niektórymi doświadczonymi Dziewczynami tutaj.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry