reklama

Kto po in vitro?

reklama
Tylko że mnie każą czekać dwa tygodnie... Mam skierowanie na badanie dopiero 28/09 🥴👎
Możesz zacząć robić testy z porannego moczu już od 8dpt ale z nastawieniem, że taki test to nie wyrocznia i bardzo często oszukują. Jeśli jednak jesteś delikatnej natury i bardzo wszystko przeżywasz to testy nie są dobrym rozwiązaniem bo możesz przysporzyć sobie dodatkowego stresu. Także wszystko zależy od twojego nastawienia i charakteru
 
Możesz zacząć robić testy z porannego moczu już od 8dpt ale z nastawieniem, że taki test to nie wyrocznia i bardzo często oszukują. Jeśli jednak jesteś delikatnej natury i bardzo wszystko przeżywasz to testy nie są dobrym rozwiązaniem bo możesz przysporzyć sobie dodatkowego stresu. Także wszystko zależy od twojego nastawienia i charakteru
To pewnie będzie zależało od danej chwili! Bywam zmienna 😂
Na rezultaty punkcji musiałam czekać 5 dni, żadnych nowin pomiędzy, oprócz liczby pobranych komórek. Ale nie miałam informacji o ilości zapłodnionych, o ewolucji, o mrożeniu... Powiedziano mi dopiero godzinę przed transferem. I z jednej strony może to i lepiej, bo gdybym usłyszała 3. dnia, że jest super, a 5. że nic z tego, byłoby chyba jeszcze gorzej... Więc może wytrzymam 3x tyle ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry