reklama

Kto po in vitro?

A mozna tak "podchodowac"? W sensie masz na myśli rozmrozić i podać w 5 dobie bez powtórnego zamrażania?
Nie wiadomo jak one do 5 doby się rozwiną.
Z jednej strony mówi się że takich optymalnych warunków jak w matce zarodek nigdy nie uzyska na szkiełku, ale w 5 dobie wiadomo więcej jak taki zarodek rokuje.
No dokladnie. Można rozmrozić i poczekać jak się rozwija do 5 doby I wtedy podać. Ale nie wiem co lepsze czy zarodek 3 dniowy i w macicy...czy np jakby się udala blastka z 5 doby ale gwarancji nie ma...ja się tak nie znam...
 
reklama
No dokladnie. Można rozmrozić i poczekać jak się rozwija do 5 doby I wtedy podać. Ale nie wiem co lepsze czy zarodek 3 dniowy i w macicy...czy np jakby się udala blastka z 5 doby ale gwarancji nie ma...ja się tak nie znam...
Wiesz co tej gwarancji Ci nikt nie da i się o to nikt nie pokusi nawet jeśli się zna.
To trudna decyzja.
Moja klinika preferuje hodowlę do 5 a nawet do 7 doby (jeśli potrzebują) bo wtedy niby oszczędza się niepotrzebnych transferów. Natomiast często dziewczyny piszą o tym że z 3 doby są piękne ciąże a nie wiadomo jakby się rozwinęły na szkiełku.
 
reklama
Wiesz co tej gwarancji Ci nikt nie da i się o to nikt nie pokusi nawet jeśli się zna.
To trudna decyzja.
Moja klinika preferuje hodowlę do 5 a nawet do 7 doby (jeśli potrzebują) bo wtedy niby oszczędza się niepotrzebnych transferów. Natomiast często dziewczyny piszą o tym że z 3 doby są piękne ciąże a nie wiadomo jakby się rozwinęły na szkiełku.
U mnie w ogóle nie ma opcji trzeciej doby... Wszyscy czekają do piątej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry