sarenkamala
Fanka BB :)
Ja bym wzięła 3 dniowego. Takie rozmrażanie/ dojrzewanie nie daje gwarancji, ze przetrwają do 5 dnia, a macica to jednak macica.Zamrożone...
Trzeba było odrazu zostawić do 5 dnia. Jak dla mnie trochę za dużo kombinowania.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja bym wzięła 3 dniowego. Takie rozmrażanie/ dojrzewanie nie daje gwarancji, ze przetrwają do 5 dnia, a macica to jednak macica.Zamrożone...
My badaliśmy zarodki wtedy nie ma innej opcji jak czekać aż dojdą do rozprężenia 5.U mnie w ogóle nie ma opcji trzeciej doby... Wszyscy czekają do piątej.
Niestety nie wiem z jakiego powodu były zamrozone w 3 dobie...to było 6 lat temu...Ja bym wzięła 3 dniowego. Takie rozmrażanie/ dojrzewanie nie daje gwarancji, ze przetrwają do 5 dnia, a macica to jednak macica.
Trzeba było odrazu zostawić do 5 dnia. Jak dla mnie trochę za dużo kombinowania.
No ja tego wyboru też nie miałam.My badaliśmy zarodki wtedy nie ma innej opcji jak czekać aż dojdą do rozprężenia 5.
To już chyba zależy od kliniki, u nas decyzja należała do Nas. To my decydowaliśmy czy rozwijamy do dnia 5 czy mrozimy w dniu 3.Niestety nie wiem z jakiego powodu były zamrozone w 3 dobie...to było 6 lat temu...
U mnie to samo, nikt nie pytał nawet , zadzwonili później, ale jak zobaczyłam protokol to mam jeden zarodek z 6 doby I 2 w sumie szły w łeb łeb i dobrze , że przeciągnęli do 6 , bo jeden odpadł, ja jednak jestem za warunkami w macicy, jeśli chodzi o 3 dobę, mają większe szanseNo ja tego wyboru też nie miałam.
U mnie lekarz od razu powiedział że rekomenduje żeby czekać do 5 doby, ja nie negowałam bo nie miałam o tym zielonego pojęciaNo ja tego wyboru też nie miałam.
My dostaliśmy protokół "ustny" właściwie... I tak samo jak u Ciebie miałam 2 zarodki przetrzymane do 6.doby, jeden się zachował i został zamrożony. Ale co się wydarzyło dokładnie pomiędzy zapłodnieniem a dniem piątym, gdy zostało ich teoretycznie 5, tego nie wiem... Każda klinika ma swoje własne obyczaje, wiem, że jest sporo przypadków w innych szpitalach, że podaje się zarodki z trzeciej doby albo się je mrozi.U mnie to samo, nikt nie pytał nawet , zadzwonili później, ale jak zobaczyłam protokol to mam jeden zarodek z 6 doby I 2 w sumie szły w łeb łeb i dobrze , że przeciągnęli do 6 , bo jeden odpadł, ja jednak jestem za warunkami w macicy, jeśli chodzi o 3 dobę, mają większe szanse
Kath moja Lilka to 3 dniowiec. Bierz! KciukiDziewczyny...doradzcie...jakbyście miały 2 zarodki z 3 doby...to byście je wzięły ( albo 1 z nich)czy podchodowaly 1 lepszej klasy do 5 doby ( ryzyko czy się uda)