U
Usunięty2
Gość
asia77 dzieki za odpowiedz...no ale zalozmy ze nie ma sie mrozakow to mozna zapisac sie na liste i dostac zarodek za 1000 zł? hmmm strasznie to ciekawe, to mam rozumiec ze np ktos kto nie moze miec dzieci zapisuje sie po zarodek czy musi robic najpierw in vitro?? bo to by wlasnie byla taka furtka dla tych co chca adoptowac a wiadomo jak wyglada adopcja w naszym kraju...testy wywiady i tak sie czeka latami....
Wiem,ze po niepowodzeniach jest ciezko uwierzyc,ze sie w koncu uda ale tzreba. Dla mnie mimo,ze za akzdym razem byo mniej sil ,to byla to kolejna nadzieja i cieszylam sie ,ze ja mam. Sylwia glowa do gory i mysl dobrze o Twoim malenstwie.
a wygląda, jakby ciągnęło żłótko na smyczy ;-) za tydzień to już pewnie posłuchamy tego serduszka.Ale się cieszę!!!!!Przesyłam Wam całą swoją RADOŚĆ,żeby łatwiej Wam było wierzyć w swoje cuda!!!