Asia_77 - wydaje mi się, że nie zawsze hodowanie do blastocysty zwiększa szanse powodzenia, gdyż najlepszyminkubatorem jest macica. Słabesz zarodki mogą na szkiełku nie przetrwać, a w brzuszki przeżyć. Martka ma rację, ja teraz miałam piękne szybciutko rozwijające się blaski, a jednak beta<0,1.
martka - też miałam Cię zapytać o ten scraching, ale już napisałaś ;-) To jeszcze jedyne, czego nie mogłam spróbować.... Mam dzwonić o kliniki po 14, bo wtedy będzie nasz Pan Doktor, aby ustalić dalszą strategię działania
malinuś - jeszcze zanim poszłam na betę wiedziałam, że niezależnie od wyniku będę walczyć dalej. Jestem jedynie spokojna, że zrobiłam wszystko, aby przetrwały. Teraz próbuję się odciąć od porażek i z nową nadzieją zabrać mrozaczka. A jeśli znowu będzie porażka, zaczynamy nową stymulację, aż do wysokiej bety!!! Gratuluję 3cm szczęścia!!
millia - wiem, że kiedyś mój organizm zaskoczy. Jestem bardzo zmotywowana do dalszego działania!!!!