reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kiedyś pamiętam ze jedna oszukała lekarza ze karmi i się udało... Ja z jednej strony się boję z drugiej nie wiem. Ogólnie miałam plan karmić do roku... Tego. Na razie się trzymam... Tzn. Juz po malu luzuje karmienia...
wiesz, mozesz poczekac az skonczy rok i wtedy podejsc. Ja uznalam, ze chce troche ponad rok bo to juz chodzi o malucha, ktorego juz mam kolo siebie. Kazdy mc jest dobry w karmieniu piersią.
 
Na pewno nie odważyłabym się wypić po transferze nie wiedząc czy noszę już małe dzieciątko pod sercem czy nie. Musiałabym czekać do bety żeby mieć 100% pewności czy się udało czy nie.

Tyle się słyszy że wystraszy mała ilość alkoholu ale w nieodpowiednim momencie wypita i tyle szkody może to wyrządzić.

Jestem z tych ostrożnych i dmuchajacych na zimne 😀

Jak to pokazuje że ludzie są różni. 😜
Ja tam na wszelki wypadek nie piłam już wiele tygodni wcześniej 🤡. Po doświadczeniach z poronieniem to chyba już we wszystkim dopatrywałam się szkodliwości, więc na wszelki wypadek...
 
O nie, teraz już mam zagwostke... No nic zobaczymy co powiedzą nq wizycie w lipcu. I tak zakładałam ze będę karmić do roku i koniec. Może mlody sam zacznie odstawiać... Ewentualnie może faktycznie poczekam... No nic na razie muszę przemyśleć wszystko
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry