Giza, widzisz masi też powiedzieli o urlopie:-( Kurde ja tak mam za każdym razem. Przy iui też tak było, że raz jeden lekarz mi robił usg, inny leki przepisywał a inny podawał nasienie i teraz kurde chciałam być pod opieką jednego... ale znów się nie uda. Najbardziej to zezłościłam się przez to że dowiedziałam się przez przypadek, no i zaskoczyli mnie... Wiadomo, że lekarz też człowiek i potrzebuje urlopu... Mam nadzieję, że chociaż jeszcze dzisiaj będzie M a Ty może zadzwoń i się dowiedz o jutro bo może jednak lepiej pójść dzisiaj:-)