reklama

Kto po in vitro?

Nika nie zostawiaj tego tak. Skonsultuj to z lekarzem, idz na usg... I nie daj sobie zrobic transferu z hiperka! Ja wiem, ze to zle brzmi ale zawsze mozesz zrobic crio. Hiperka jest straszna, masz wrazenie ze umierasz... No i ciagnie sie to za toba potem miesiacami ze nawet z ciazy sie cieszyc nie ma jak. Moja rada: do lekarza!
 
reklama
Nika: estradiol sie wzial z malych pecherzykow ktore sa tak male ze ich sie nie pobiera. Moze byc ich bardzo duzo u osob z pco albo z policystycznymi jajnikami. Ja mialam 8000 i hiperki nie bylo. Nic nie pekaj
 
Kinga, doczekasz sie tak jak i inne dziewczyny, malej ksiezniczki lub ksiecia. :tak: Trzeba wierzyc. Mnie rowniez bylo ciezko wierzyc, ciezko walczyc po tylu porazkach ale w koncu zostalo to nam wynagrodzone.
 
Apapl cudowna wiadomość.

Milagros, Kinga, Lolitka na razie czuję się bardzo dobrze , brzuch mnie nie boli, piję duzo, siusiam. Dzisiaj i jutro to i tak nigdzie nie zrobię USG chyba że w szpitalu. Poczekam do jutra, jak zadzwonią z kliniki to powiem o tym wyniku i zapytam co robić, ewentualnie pójdę w pt i powtórzę badanie i USG. Co ma być to będzie, jesli odwołają transfer to i tak nic na to nie poradzę.
 
Agapl, moje gratulacje. Cieszę się razem z Tobą.
No i nie ukrywam, że Ci "zazdraszczam" :-):-):-) Cudowne wieści dzisiejszego dnia.
Trzymajcie się dziewczyny.


depositphotos_8765523-Its-a-girl.jpg


its-a-girl-vilma-rohena.jpg
 
Witajcie Kwiatuszki
Agapl gratuluję córusi :-D:-D:-D:-D:-D:-D


a ja już po scratchingu, czyli zwiększyłam szanse na zagnieżdźenie mojego Bąbelka o 50 %....ale do jasnej ciasnej niech nikt nie mówi ,że to nie boli ;-)...owszem samo skrobanko to pikuś, ale pobieranie wycinka i wsuwanie mi przez szyjkę tego ustroństwa to była masakra...może dlatego,że jak lekarz określił mam twardą szyjkę...pewnie ze starości :szok::szok::szok:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry