Sylwia to rzeczywiście sporo już próbowałaś i pewnie sporo przeszłaś. To ja już nie wiem o co chodzi z tym twoim endo...Ja jeszcze oprócz tych wspomagaczy o których pisałaś to przyjmowałam jeszcze Medargin w saszetkach (okropieństwo) ale mi on nie pomagał... Ale spróbuj może na Ciebie zadziała i zdarzy się cud.
Tak w ogóle to mam wrażenie że jeżeli chodzi o endometrium to lekarze są bezradni o ile estrofem nie zadziała.
Tak na pocieszenie to powiem Ci że u mnie własnie tak jak pisałam endo jest słabe, ale nieraz w niektórych cyklach rosło nie wiadomo skąd i dlaczego ( przy tych samych lekach i suplementach). Ale przy ostatniej stymulacji odstawiłam wszystkie suplementy ( dhea, olejek z wiesiołka, medargin,...) i było chyba najlepsze w ciągu roku czyli ok 8 mm.
Liczę że akurat ten miesiąc będzie tym szczęśliwym dla mojego endo