Dziewczyny, napisałam do Was, bo szukam porady.
Staramy sie o dzidziusia juz 4 lata, w tym roku zaskoczylismy, ale dwa poronienia. Pierwsze bardzo wcześnie, ciaza biochemiczna. Mam zrobione wszystkie hormony, AMH- 1,4, tarczycy, badanie sporym męża, wszystko perfekcyjnie, owulacja jest, PCO nie ma, zawsze piękne endometrium.
Dostalam od lekarza skierowanie do poradni genetycznej aby zrobić kariotypy oraz badania na Zespol fosfolipidowy. Te drugie zrobiłam, ale te kariotypy strasznie drogie. A wizyta dopiero za rok na NFZ. Pls napiszcie mi, co takiego wnoszą wg Was badania kariotypow.bo gin powiedział, ze zachodzimy naturalnie w ciaze, wiec nie ma co iść w kierunku InVitro. Czy w moim wypadku te badania maja jakikolwiek sens? Troche o nich poczytalam i wyglada na to, ze jak sa złe wyniki, to i tak niewiele mogę zrobić. Czy sie mylę?
Jestescie skarbnicą wiedzy, wiec pls poradzcie coś.