reklama

Kto po in vitro?

anuszka rozumiem wiesz co ja na swoje wyniki AMH w klinice czekalam tydzien lepiej zadzwon i sie zapytaj jak w twojej to wyglada
ale mysle ze mimo wszystko warto jechac bo juz bedziesz na wtepnej liscie na rzadowke tylko ze doniesiesz wyniki ja tak milam i sie udalo bo miejsce bylo zaklepane! takze mysle ze warto jechac teraz a pozniej jeszcze raz bo z tymi dofinansowaniami to jest szum jak nie wiem!
 
reklama
Cześć dziewczyny

mazenka - trzymam kciuki, żeby betka tak dalej pięknie rosła:tak:
Lawendowy, Gizas - życzę Wam, żeby maluszki wgryzły się w Wasze brzuszki na 9 m-cy :tak:

Witam nowe staraczki :-)

Wyjechałam na kilka dni, żeby odpocząć i nabrać sił na kolejną walkę o moje szczęście, ale niestety musiałam skrócić swój urlop ze względu na tragedię rodzinną... Ale nieważne, rodzina jest najważniejsza.
 
Dziewczyny czy któraś z Was wie w kiedy sprawdzić progesteron po transferze. Miałam podane dwa zarodki 3 dniowe.
Biorę co prawda 12 tab luteiny ale wolę sprawdzić:sorry2:
 
Sylwia - mam teraz o czym myśleć, pocieszyłaś mnie faktem, że takie ładne zarodki wyszły Ci z IVM, naprawdę dajesz nadzieję bo ja już skłaniałam się ku myśli, że nie ma już dla mnie żadnej nadziei oprócz KD lub AZ. Na pewno przedyskutuję sprawę z lekarzem, pewnie i nie jednym i jakoś przekonam męża (mam swoje sposoby:happy2:). Czekamy teraz, aż zamknie nam się jeszcze jeden temat i nie długo na spokojnie będę mogła już konkretnie działać i umówić się chociaż na konsultację. Ciężkie dla mnie będzie to czekanie, ale innej opcji nie ma na razie.

GizaS - &&&& za zarodeczki, aby zostały z Tobą już na najbliższe 9 miesięcy, co do progesteronu to coś mi się kojarzy że dziewczyny sprawdzały gdzieś 7-9 dpt.

mazenka - widzę że zaczęły się już te mniej przyjemne aspekty ciąży, trzymaj się Kochana, na mdłości często pomaga imbir tzn herbatka imbirowa albo ciasteczka imbirowe
 
Prosze o pomoc! Mam 41 lat i miesiac temu przystapilam do programu in vitro wystymulowano 4 jajeczka 2 sie zaplodnily mialam podejsc do transferu 10 sierpnia ale niestety dostalam infekcji gardla i musialam brac antybiotyk, zostala 1 blastocysta ktora zostala zamrozona, wczoraj bylam u gin. i przepisal mi od razu leki zeby byl transfer tylko 1 mrozaczka i tu jest problem bo ja chce przystapic jeszcze raz do stymulacji in vitro bo 1mrozaczek to malo a jesli przypuscmy by sie udalo to w moim wieku poxniej in vitro nie wchodzi w gre jesli bym chciala miec wiecej dzieci moje AMH teraz 0,6 a pozniej nie wiadomo czy bede miala jeszcze jajeczka poniewaz juz teraz bylo ciezko ze stymulacja a gin sie uparl ze w tym cyklu mam przystapic do crio ze to bardzo ladna blastocysta ze z niej bedzie ciaza i ze jesli teraz sie nieuda to wtedy moge przystapic jeszcze raz do stymulacji. Nie wiem co robic!
 
Mysle, ze nikt nie podejmie za ciebie tu decyzji. Powinnas robic to, co uwazasz za sluszne. Wez tylko pod uwage, ze invitro nie daje ci 100% skutecznosci zwlaszcza przy pierwszym podejsciu.
 
Ona lekarz nic nie mówił, ale tym się nie sugeruję bo im jest daleko do dbania o nasze dobro. Poprzednim razem miałąm plamienia od 5 dpt, więc teraz dla świetego spokuju chce sprawdzić progesteron, bete wytrzymam do 3 wrzesnia ale prog chciałabym wcześniej. Dziś moje maluchy powinny być już blastkami:tak:czyli implantacja w przeciągu 7 dni tak?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry