reklama

Kto po in vitro?

Mi mi - tak, o to chodzi właśnie. Po prostu przed podaniem zarodek masz mega przebadany i dopiero podając ci te faktycznie najlepsze. Ciut to kosztuje co prawda, ale na pewno warto. Ja nie brałam tej opcji pod uwagę, ponieważ zawsze miałam maks 1 zarodek i tak i tak nie odpuściłabym tej opcji. A była zdiagnozowana już przez endokrynologa jakiegoś dobrego? Czasami są różne dziwne przyczyny nie związane z ginekologią. U mnie endokrynolog odkrył hiperinsulinizm - czyli nadmiar insuliny, a to może być przyczyną poronień lub właśnie braku implatancji. Miałaś robioną krzywą cukrową i insulinową?
 
reklama
mam insulino opornosc tkankowa poniewaz mam pco ale biore metformax wiec to wsumie w niczym nie przeszkadza cukier mam w normie ale zawsze go mialam w normie tylko teraz ten tsh mi troche podskoczyl na ktorego nic lekarz nie zlecil nie zdziwie sie jak nawet nie przygladnal sie wynikowi bo przynioslam dopiero na punkcje wynik 2.140 troche ponoc zawysoki jak na zaciazenie przed crio nie wiem jaki byl bo nikt mi go nie kazal zrobic a te badanie zarodkow to nie wiem czy stosuja w mojej klinice bo ponoc nie w kazdej to jest :((((
 
kinga wlasnie o to chodzi ze sama dzialam i to mnie chyba wykancza metformaksu nie odstawilam tylko bralam przy transferze na wlasna reke do stymulacji tez go mialam dzisiaj chce zeby mi porobil znow przeciwciala i chce cos na zbicie tego tsh chocby do 1.5 nie wyjde od niego jak mi nie powie konkretnej przyczyny moge ostatni grosz wydac na to in vito tylko najgorsza moja zrujnowana psychika i strach co bedzie dalej progesteron mialam 130 wiec to nie on jest przyczyna niech szuka dalej ale ja tak latwo nie odposzcze teraz i chce miec zrobione wszystkie badania przed nastepna proba

fusun dziekuje kochana za odpowiedz a to badanie to bardzo droge jest ??? kurcze nie wiem czy moja klinika to stosuje :(((( widze ze ty tez po przejsciach tak jak ja ale to zycie to niesprawiedliwe mi teraz beta wyszla ponizej 2 progesteron 130 w ogole nie chca mi sie implantowac te zarodki :((((
 
Ostatnia edycja:
Mi mi widzę, że mamy podobną historię. Ja miałam dwie pełne procedury, 7 zarodków, 4 transfery (w tym dwa z mrozaczków) i zero implantacji. Teraz zmieniłam klinikę. Będę podchodzić w Invikcie, gdzie hodowla zarodka trwa do 5 doby. Zakładam, że jeżeli któryś przetrwa do 5 doby to znaczy, że jest silny i że może w końcu się uda. Gotadora też była najpierw w innej klinice, gdzie miała transfery w 3 dobie i Jej się nie udało, a jak zmieniła klinikę, zrobiła PGD to od razu się udało. Ja nie będę robić PGD bo nie sądzę abym miała tyle zarodków żeby to badanie miało sens. Gotadora miała dużo zarodków (chyba 12 o ile dobrze pamiętam), z tego po badaniach PGD 4 okazały się w pełni zdrowiutkie. Dwa Jej podano i dwa się przyjęły. Dwa czekają na zimowisku.
 
kiki - czasem tak bywa z tego co czytałam , że przyrosty są mniejsze niż zwykle a wszystko jest ok. nigdy do końca nie wiadomo więc nie trać nadziei, myślę że nie jest źle ważne że beta przyrasta póki co , zobaczysz w czwartek jak wypadnie kolejne badanie. Kciuki cały czas mam zaciśnięte
 
reklama
bylam u lekarza jeszcze bardziej sie tam dobilam lekarz powiedzial ze nie wie czemu sie nie przyjely masakra jakas powiedzial ze byly tak piekne ze obstawial ze dwa sie zagniezdza endometriozy nie mam i powiedzial ze jest tego pewien nie wiem co dalej narazie przeciw cial nie moge zrobic bo bylam na encortonie duzszy czas wiec wyniki wyjda zafalszowane musze troche odczekac jutro mam jechac zrobic kariotyp moj i meza moze tam cos jest nie tak jestem zalamana co do badania zarodka moja klinika tego nie robi nie wiem co dalej niby dwa cykle mam odczekac i znow moge podchodzic tylko sie boje ze moze faktycznie ze mna cos jest ze nic nie pomaga :(((((((((((( masakra jakas teraz to dopiero nie wiem jak sie mam pozbierac nie wiem co jeszcze mam zrobic a i co do tsh to powiedzial ze wynik jest dobry i to w niczym nie przeszkadza i byc tu czlowieku madry
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry