JoM. Lilia - na wiekszosci opakowan nawet nie pisza czy to D czy to D3. Witamina ta wogole moze byc D1, D2 i D3. nie zwracajcie na to szczegolnej uwagi. najlepiej jak bedzie na opakowaniu pisac D3 ale jak nie pisze to sie nie przejmujcie bo tez dobrze. W badaniach o wplywie wit D na ivf tez nie bylo rozroznienia. wwazne zeby suplementowac bo jest mocna zaleznosc miedzy jej niedoborem a porazka ivf. ja biore jedna tabletke dziennie 30mcg. w okresie letnim z duza iloscia slonca to nie ma problemu ale poza latem warto nia suplementowac
no i nigdy nie slyszalam zeby byla na recepte. u mnie stoja normalnie w supermarketach nawet. marki nie podam bo ja nie mieszkam w polsce
mimi - nie wiem czy przy przeciwcialach 10mg wystarczalo. nie bede klamac - nie znam sie na tym niestety. co do implantacji - nie wiem kochana. czasem po prostu zarodki sa slabe. u mnie tak wiele razy bylo. jesli zarodki sa dobre to warto sprobowac biopsji endometrium przed. ja w tym podejsciu zrobilam.... no i na implantacje powaznie wit D polecam
oktavi - to jestesmy zgodne. dieta musi byc zdrowa zeby nie zaszkodzic przynajmniej (jesli nie pomoc). duzo bledow jest zywieniowych, duzo wysokiego indeksu glikemicznego. ja powiem tyle. nie wiem na ile moja dieta wplynela na moj teraz sukces ale to byl jedyny raz gdy calkowicie przeszlam na niski indeks przez dlugi czas.... i skonczylo sie to tym, ze kazdy z moich 3 zarodkow ktore dotrwaly do 3 doby byly 10 komorek. bardzo sie ladnie dzielily wszystkie. wczesniej mialam z tym problemy. nie wiem czy zbieg okolicznosci czy tez ten ekstremalna zmiana zywienia na 3 miesiace przed daly rezultaty. chce wierzyc ze daly i pomogly (choc same w sobie niczego nie gwarantuje)
ktos mi sie pytal o moje wyniki. mialam zagrozenie hiperki - mnostwo pecherzy ale niestety nierowno rosly i w koncu wyjeto tylko 9 wzgorkow z takiej ilosci: 1 niedojrzaly, 2 puste, 6 komorek nadawalo sie tylko. z 6 sie 4 zaplodnilo. do 3 dobry przetrwaly 3 zarodki: 10a, 10a, 10b. oba 10a podane