Fusun
Fanka BB :)
Martaczi, mi doktor Z. początkowo rozpisał Menopur w dawce 150. Jak to zobaczyłam to spytałam czy to aby nie za mała dawka, bo mam AMH 0,7 i przy dwóch poprzednich stymulacjach miałam dawkę 225 i przy tej dawce dobrze się stymulowałam. Dopiero wtedy zerknął w moją kartę i sprawdził AMH. I dał mi 225. Kurde, gdybym mu nie powiedziała, to brałabym 150 i za tydzień byłabym w czarnej d…ie jak sądzę. Liczę tylko na to, że faktycznie mają lepsze laboratorium i że będę miała jakieś blastki.
Organizacyjnie są do niczego. Wizyta u lekarza + wykupienie i odebranie leków do stymulacji zajęło mi we wtorek 2,5 godziny. Byłam wściekła na maksa, bo wyszłam z pracy i musiałam do niej wrócić i jeszcze odpracować to wyjście. We wtorek mam kolejną wizytę i wtedy już nie idę do pracy. Niech mi wypisze zwolnienie bo we wtorek mam dodatkowo wizytę u anestezjologa, a więc mogę spokojnie liczyć, że zajmie mi to ze 4 godziny! To już lepiej nie iść do pracy i wziąć L4.
Organizacyjnie są do niczego. Wizyta u lekarza + wykupienie i odebranie leków do stymulacji zajęło mi we wtorek 2,5 godziny. Byłam wściekła na maksa, bo wyszłam z pracy i musiałam do niej wrócić i jeszcze odpracować to wyjście. We wtorek mam kolejną wizytę i wtedy już nie idę do pracy. Niech mi wypisze zwolnienie bo we wtorek mam dodatkowo wizytę u anestezjologa, a więc mogę spokojnie liczyć, że zajmie mi to ze 4 godziny! To już lepiej nie iść do pracy i wziąć L4.

ale wszystko jest do zniesienia tylko żeby było wreszcie wynagrodzone
Z organizacją to się z Tobą zgodzę, czasami jest masakra, opóźnienia w wizytach itp. chociaż ostatnia wizyta poszła super sprawnie (weszłam 3 minuty przed czasem). Ale po obejrzeniu programu o in vitro w TLC dopiero wiem jak dużo zależy od embriologów a tych mają w Invikcie dobrych więc chyba jednak dobrze trafiłyśmy :-)
. I mimo, że miałam najsłabsze endometrium (6 mm) niż przy poprzednich transferach, i mimo że z 4 odmrożonych zarodków przeżył tylko 1, a ja nie wierzyłam i mój mąż także to STAŁ SIĘ CUD. I mój cud daje znać o sobie wieczorami dając kopniaki na dobranoc i będzie miał na imię Wiktor