reklama

Kto po in vitro?

reklama
Olusia ...kurcze szkoda....ja też ostatni transfer miałam nieudany...potem 2 dni chodziłam struta ale ...wiedziałam,że to niczego już nie zmieni i był nowy cel...działać jak najszybciej,żeby zrobić transfer w kolejnym cyklu...no i jutro idę po moją mrożoneczkę.Głowa do góry...chociaż wiem ,że teraz jest to ciężkie..ale myśl kiedy możesz wykorzystać następną szansę...
 
Chcialabym w listopadzie ale nie wiem czy pani doktor sie zgodzi, czy to bedzie mozliwe... a jak wy myslicie? jest jakas szansa? moze trzeba odczekac zeby organizm doszedl do siebie po tych lekach? sama nie wiem....
 
Ostatnia edycja:
ja teraz podchodzę do crio miałam miesiąc tabletek antykoncepcyjnych, ale to sprawa indywidualna moja koleżanka podchodziła w następnych cyklu nie było przeciwwskazań jeśli jesteś na siłach i dr się zgodzi to wracaj po malucha:tak:
 
A czy to trzeba brac leki antykoncepcyjne? bo moze po takiej stymulacji nie bedzie cyklu owulacyjnego? hmmmm dlatego chce jak najszybciej spotkac sie z pania doktor i mam nadzieje ze sie zgodzi bym podchodzila w nowym cyklu do crio :-)
 
reklama
Olusia - przykro mi, wiem jak to jest zawsze sie wydaje ze juz czlowiek nie ma sily, ze sie podda a pozniej mina te gorsze dni i znowu chce sie walczyc... trzymaj sie i pamietaj ze masz po kogo jeszcze wracac... a co do crio to pewnie zalezy jak tam twoje jajniki... u mnie teraz w pierwszym cyklu po stymulacji bylo kiepskie endo i lekarz powiedzial ze transfer odpada....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry