reklama

Kto po in vitro?

reklama
kurcze ja nie wiem jak znależć siły na dalszą droge a wy tu z taką łatwością opowiadacie o swoich porażkach:-(:-(:-(
my w wawie w invimedzie, cos może wiecie na temat tej kliniki?? chetnie posłucham.
AGA a ty z invicty zadowolona jesteś?? czyli widze że mamy podobny problem NIEROZPOZNANO:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: mnie szlak trafia, wolałabym wiedzieć co mi jest a tak wydaje się że powinno byc ok a tu czarna dupa:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Dorcia cóż powiem tak zadowolona to będę jak się nam uda narazie to mam mieszane uczucia , bo trochę tam pielęgniarki takie zakręcone i ma się wrażenie bałaganu ale lekarz wydaje się oki a to on jest w sumie najwarzniejszy. Problemu nie ma ale juz chyba nie ma badań których byśmy nie robili, wiec pozostaje wierzyć że to ra wrogość śluzu tak nam wszystko kiepści.
A co do tego że tak opowiadamy o swoich porażkach , że niby z łatwością to nie do końca tak ja jak się tu wygadam i wyżale to lepiej mi się robi niz jakbym miała ciągle smuciś memu cierpliwemu męzusiowi;-)
 
Kochana, nic nie wiem na temat tego leku. Ale z tego co piszesz to mi sie wydaje ze chce Cie troche naciagnac ta klinika. Toc po co tyle tych lekow. Normalnie sie podaje tylko progestron i tyle.
Lolitko dzisiaj zadzwoniłam do nich rano żeby się upewnić że ten Fleki...cos tam to mam brać przed ta punkcją jednak nie i biorę to co przed wcześniejszymi czyli doxyxyklinę, ale przy okazji sę dowiedziałam że Lutka będę brała z tym estrofemem niewiem może jutro lekarz mi coś wiecej powie , albo w poniedziałek przy podaniu głupieję już!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ale co zrobić musimy wierzyć tym doktorkom w to co robią bo co nam pozostaje:-(
 
Kochana, nic nie wiem na temat tego leku. Ale z tego co piszesz to mi sie wydaje ze chce Cie troche naciagnac ta klinika. Toc po co tyle tych lekow. Normalnie sie podaje tylko progestron i tyle.
Lolitko dzisiaj zadzwoniłam do nich rano żeby się upewnić że ten Fleki...cos tam to mam brać przed ta punkcją jednak nie i biorę to co przed wcześniejszymi czyli doxyxyklinę, ale przy okazji sę dowiedziałam że Lutka będę brała z tym estrofemem niewiem może jutro lekarz mi coś wiecej powie , albo w poniedziałek przy podaniu głupieję już!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ale co zrobić musimy wierzyć tym doktorkom w to co robią bo co nam pozostaje:-(

aga ja jak pamiętam to luteinę brałam po punkcjii do bety codziennie i doxycilinę również bo to na rozrzedzenie krwi, żebyś nie miała skrzepów
 
reklama
Dorocica, a tobie nie przyjęły się zarodki, czy może przyjęły się, tylko później było coś nie tak:)

ile miałaś transferowanych, a tak wogóle to ile miałaś jajeczek pobranych podczas punkcji?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry