reklama

Kto po in vitro?

reklama
WERA


wielkie GRATTTTTTULACJE!!!!!!

ja też najpierw robiłam sikańce, a potem bete.......będzie na pewno dobrze, też drugą kreskę miałam jaśniejszą. uczulenie możesz mieć po lutce, bo wiesz, to że nie miałaś wcześniej uczulenie, teraz jak jesteś w ciąży może nic nie znaczyć.....w tym odmiennym stanie wiele rzeczy się zdarza, ja dostałam od lekarza na to uczulenie nystatyne, kupiłam sobie jeszcze tantum rosa do rozpuszczania i używałam clotrimazolum i nic mi nie było...

jeszcze raz GRATULEJE
 
Balbinka przepraszam cię bardzo jeśli odczytałaś mój post jako ironię czy drwinę z twoich obaw. uwierz mi - nie było moją intencją nikogo urazić czy bagatelizować problem. niestety słowo pisane ma to do siebie, że czasem nie w pełni jesteśmy zrozumieni. odpisałam na twojego posta, bo nie dalej jak pare miesięcy temu sama poruszałam ten wątek i schizowałam wokoło. ale dziewczyny tutaj jak i mój mąż przekonali mnie, że nie mogę na zapas się tym zadręczać bo równie dobrze mogłabym zacząć wymyślać cała masę innych problemów, które "mogą sie zdarzyć". wiadomo, że żaden lekarz przy zdrowych zmysłach nie będzie podmieniać embrionów czy eksperymentować w jakiś inny sposób.
także nie znikaj z forum z powodu mojego posta czy z jakiegokolwiek innego powodu, bo uwierz mi ono bardzo pomaga.

wera - gratulacje.
 
guz.... mialam chyba male wstrzasniecie mozgu. bylam na pogotowiu i takie tam...

a tak to nic ciekawego. sie nic nie dzieje do konca stycznia prawie i wtedy uderzamy. se wlasnie pokoj zarazerwowalam, bo musze wynajac na 2 tygodnie.


a Ty lagodna to moze i bylas - JAK SPALAS:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry