reklama

Kto po in vitro?

Jo,M wiesz nie do konca wierze w to... mysle ze to za pozno byloby na zagniezdzenie sie blastusia... ech... sama nie wiem... a moze za mocno podtarlam sobie, a moze jakies podraznienie od luteiny jest? hmmm trudno stwierdzic...

Chcialabym zeby nam wszystkim sie udalo.... ale jak to mowi sie do 3 razy sztuka... juz 2 maja pozytywne wiadomosci...

Keki dzieki za odpowiedz.... ja bralam clo wiele razy i zawsze mialam endo ladne.. ale bralam tez zastrzyki na stymulacje....
 
reklama
Olusia - No właśnie nie wiadomo jak to jest z tym zagnieżdżeniem blastusia ale z tego co ja się doczytałam to blastusie mogą zagnieżdżać się od 6 dnia życia do 11 czyli powiedzmy do max 6dpt ale oczywiście różnie może być. Także zobaczymy. A co z tym testem kupiłaś.
 
Jo.M. taka decyzja lekarza... U mnie samoistny wzrost pęcherzyków to był tylko po laparoskopii i nakłuciu jajników i później po 6 cyklach z Clo organizm "załapał" na jeszcze 2 cykle. Przy Clo miałam zwykle tylko 1 pęcherzyk (raz były 2)...
 
Jo.M mam kupiony i lezy w puleczce.... nie wiem czy go wykorzystam, zobacze jedna kreske i bede zdolowana, chociaz wiem ze beta moze potwierdzic to samo.... wiec tak zle i tak nie dobrze....
 
keki - Ok , zdziwiłam się bo osobiście 1 raz słyszę żeby do crio przygotowywać się poprzez CLO ale jak widać człowiek ciągle dowiaduje się czegoś nowego.

Olusia - Póki co do jutra mamy 50% na tak i 50% na nie. Wytrzymała jesteś bo jak ja bym miała test to bym już go zrobiła:-).
 
Olusia - No właśnie ja dlatego testu nie kupowałam , bo mogło być jak czasem tu się zdarza , że test pokazuje nie to co trzeba i niepotrzebnie bym się stresowała chociaż i tak stresu nie brakuje. A jak bym test miała to na pewno bym go zrobiła. Dziś w nocy budziłam się 3 razy na siusiu i 1 raz obudziłam się zlana potem także chyba jakoś ten stres i myśli się udzielają nawet przez sen.
Zobaczymy jutro co będzie , już chcę mieć to za sobą niezależnie od wyniku.
Także jutro dam znać.
 
Mnie tez sie stres udziela, raz mi goraco a raz zimno.... nie umiem zasnac wieczorami ech.... mecze sie do pozna w nocy... nio nic zobaczymy co i jak....

A co taka cisza.... laseczki odzywac sie tutaj natychmiast !! :-D
 
Ostatnia edycja:
Hej!!
Jo.M, Olusia - trzymam mocno kciuki za Wasze jutrzejsze betki&&&&&&&&

Ja od rana ciągle w stresie. Zaczęłam przeżywać wtorkowe USG. Tak bardzo boje się ze może coś byc nie tak...

My to mamy przechlapane...
Te ciągłe czekanie jest dla Nas wszystkich najgorsze. Jednego dnia dobry humorek, że wszystko musi się udać, następnego jakieś czarne myśli...

Ehhhhhhh
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry