Lilia - ja jakos staram sie czyms zajac - nie pisze za bardzo bo pozniej sie doluje - w Polsce mozecie brac te wszystkie wspomagacze, dodawac luteine, robic weryfikacje i leciec na bete kiedy chcecie - ja niestety musze liczyc na to co los przyniesie... mam tylko ten duphaston 3x1 tabletce ktory jeszcze sama sobie zalatwilam. Nie mialam zadnych usg przed transferem ani teraz, nie wiem co tam w srodku sie dzieje, nie wiem jakie endo bylo,,, na bete kazali mi przyjechac dopiero po 14 dniach a to przeciez bedzie 16-17 dni po owulce wiec jesli dostane wczesniej okres to na bete nie bede miala juz przyjezdzac... smutno mi ze tak to tu wszystko olewaja a jeszcze smutniej ze tak bardzo zmniejszaja moje szanse....
Infinity - u nas tez nie ma lezenia po transferze, praktycznie wstajesz z fotela kaza sie ubrac i idziesz do domu... ale dla pocieszenia powiem ci ze mam kumpele ktora tak wlasnie miala jeszcze zamiast jechac do domu to po zakupy jeszcze wjechala i dzis tuli sliczna dziewczynke...