Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

A powiedz mi stosunki ze szwagierką się polepszyły??
Trochę zaskoczyły mnie jednak dwie rzeczy i nie wiem co o tym myśleć: 1) zaraz po transferze mogłam wstać i do domu - żadnego leżenia, nawet 10 minut jak miałam przy inseminacji
więc zamiast autobusem do domu ze strachu wzięłam taxi żeby szybciej do łóżka, chociaż trochę poleżeć
2) mój lekarz nie zaleca kontroli PRG :-( i chyba faktycznie nie będę robić, tym bardziej że 3dpt wypada mi w niedzielę więc i tak dopiero 4dpt bym robiła. Mam jeszcze nadprogramową luteinę podjęzykową i chyba po prostu będę brała ją dodatkowo 3x1 (+ reszta jak zalecił lekarz: 3x4 luteina podochwowa i 3x1 Duphaston) i pozostaje wierzyć że to wystarczy ...

Esiek wiem że nie można stwierdzić czy leżenie na cokolwiek pomaga ale większość lekarzy/Klinik stosuje tą praktykę i moja również - u tego samego lekarza po inseminacji z 10-15 minut leżałam więc po coś pewnie to jest. A nawet jak nie pomoże, jestem pewna że nie zaszkodzi. Odnośnie PRG inni lekarze w tej Klinice zalecają 3 weryfikacje, mój jak widzę ma swoją praktykę. Chodziło mi tylko o to że czasami czuję się co najmiej zdezorientowana przebiegiem tego wszystkiego.
OK, nie nudzę, co ma być to będzie. Dziękuję za wsparcie.
Bedzie dobrzejak u kazdej z nas...
A propo lezenia...mi kazano az 30 min.
a,że tak dobrze mi się leżało to pozwoliłam sobie
później już zgłodniałam strasznie bo od śniadania nic nie jadłam+ten poślizg w klinice więc o 16.00 burczało już w brzuch strasznie
Do domku, obiadek, ubraliśmy choinkę i dzisiaj praktycznie cały dzień na kanapie spędziłam :-)ja wczoraj chyba leżałam z 1.5h bo zapomnieli o mniea,że tak dobrze mi się leżało to pozwoliłam sobie
później już zgłodniałam strasznie bo od śniadania nic nie jadłam+ten poślizg w klinice więc o 16.00 burczało już w brzuch strasznie
Do domku, obiadek, ubraliśmy choinkę i dzisiaj praktycznie cały dzień na kanapie spędziłam :-)