Kinołs - witaj. Labo dała Ci tu już takie wyjaśnienie, że chyba już nie ma co dodawać
kasik, Lilia, Olusia, kliki - rozumię, że pomożecie wysłać teśców na inną planetę, hehe. A tak poważniej to najśmieszniejsze jest to że to oni chcieli jechać na te wyspy a mnie marzyła się cisza i spokój więc to mam na tych Kaszubach. Ja się nawkurzałam bo jak plany 2 tygodnie szukałam ofert, moja koleżanka po ńocach monitorowała ceny a Ci dzień wcześniej się wymigali... Ale cóż dla nich teraz najważniejsze są tylko szczeniaki, hehe.
Dzisiaj po raz pierwszy jechałem samodzielnie koniem w terenie. Fajne
lenkabar - trzymam kciukasy. Czuję, że będzie dobrze