Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
lenkabar - cudowne wieści. Mówiłam,że będzie dobrze. Ja to wiem
Esiek - ten czas strasznie wolno leci od bety wiem... dobrze, że starasz się normalnie funkcjonować. Ja zawsze pracowałam ( ja znowu przeginałam z tym) to zdecydowanie pomaga...
Olusia - zgłosiłam na policję. Dali mi nawet zaświadczenie,że mam zgubione dokumenty. Najlepsze, że policjant mi mówi, że mimo, że mam to zaświadczenie to jak mnie złapią za kierownicą bez prawka to i tak dostanę mandat. A ja na to "ile?". Tak poważnie zapytałam, że zbaraniał a potem zaczął się śmiać. Po czym spytałam czy będą teraz kolo mojego domu stać i patrzeć czy wyjeżdżam... Dzisiaj cały dzień jeździłam - nie wyobrażam sobie życia bez auta... No chyba, że ktoś mi kupi konia skoro już zacząłam się uczyć jeździć...
Magda76 - no właśnie gdzie się podziewasz? Myślałam o Tobie w toalecie
Esiek pamiętam jak ostatnio jak się udało pisałaś to samo... że nic nie czujesz, że na pewno nic z tego, a jaka piękna beta była. Czyli to baaardzo pozytywny objaw. No i nie masz @ nawet plamień
Nie wiem- moze juz zapomnialam jak to bylo. Teraz po prostu mam b.silne przeczucie ze nic z tego.
Lenkabar - super ze u ciebie ok. To ktory to tydzien juz? Lezysz dalej?
A ja tam wierzę, że dołączysz do mnie i do Madzi. Powiem Ci, że te przeczucia przed betą do można sobie w nos wsadzić.. ja płakałam dzień przed betą jak bóbr, że nic z tego.
U mnie 7/8 tydzień i dalej leżenie. Ale nie chcę narzekać, bo jest duża poprawa czyli warto leżeć. Myślę, że jeszcze maksymalnie 1-2 tygodnie w łóżku, ale dla tego serduszka, które dziś usłyszeliśmy zrobię wszystko, choćbym do października miała nie wstawać
Lenkabar, gratuluje serduszka! I całe szczęście, ze juz krwiaka prawie nie ma. Teraz to juz z górki :-)
Esiek, ja sobie tak myśle, ze działa to tak, ze w tych kluczowych momentach zaczynamy wątpić, tylko po to, zeby jakos podświadomie przygotować sie na niepowodzenie, zeby w razie czego mniej bolało. Ale bedzie dobrze, musi być!!!
lenkabar- to cudownie ze wszystko zmierza ku dobremu, jeszcze chwila wyrzeczeń i bedziesz mogla w pelni cieszyc sie spokojna i nudna ciaza
esiek- szczerze to myslalam albo sobota(15.03) tj 10dpt w tym dniu ostatnio robilam bete i wyszla lub tego 17.03 -12dpt bo chyba dluzej nie wytrzymam.
Jeszcze do tego brak objawow ciazowych jedynie straszny bol brzucha od samego poczatku,czasem boli macica, czasem jajniki i sama nie wiem co myslec. Ale bez nospy nie umie sie ruszyc:-(
Moze ktoras z was dziewczyny tak mialo. Ja za duzo mysle o tym bo siedze w domu sama,a M w pracy calymi dniami.
Kikifish ja tak miałam. Wcześnie rano miałam transfer, brzuch rozbolał mnie wieczorem i już nie przestał boleć :-) czasem też musiałam się wspomagać nospą