reklama

Kto po in vitro?

reklama
mmm, cudownie, ilu dniowy zarodek będziesz miała podawany ? jeden czy dwa ? trzymam kciuki by to nasze crio było tym ostatnim szczęśliwym !! :tak:

lenkabar, uff jak dobrze. Cieszę się razem z Tobą :-)

Zula, a powiedz mi kochana te Twoje problemy jelitowe to po tym metyperdzie ? mnie od paru dni pobolewa górna część brzucha, okolice żołądka i tak się zastanawiam czy to nie od niego.
 
mmm, cudownie, ilu dniowy zarodek będziesz miała podawany ? jeden czy dwa ? trzymam kciuki by to nasze crio było tym ostatnim szczęśliwym !! :tak:

lenkabar, uff jak dobrze. Cieszę się razem z Tobą :-)

Zula, a powiedz mi kochana te Twoje problemy jelitowe to po tym metyperdzie ? mnie od paru dni pobolewa górna część brzucha, okolice żołądka i tak się zastanawiam czy to nie od niego.

został mi jeden 5 dniowy blastek, jeśli sę nie uda znowu stymulacja :( też trzymam kciuki żeby nam obu i reszcie się udało
 
Infinity gratuluję pięknej BETY!!
Lenkabar, super że z dzidzią jest wszystko w porządku, my to mamy ciągły stres...mi lekarka dzisiaj powiedziała że gdybym miała sie stresować, że coś jest nie tak to lepiej, żebym do niej do szpitala wpadła, to ona mi pokarze serduszko maleństwa. Poczułam się jak straszna panikara, ale to miłe z jej strony bo za usg w szpitalu nie płacę.

mmm w takim razie jutro zaciskamy kciukaski!
 
dorotav, mmm to ja transfer blastusia będę miec w środę więc bedziemy testować prawie równo, ja zakładam testowanie w Wielki Piątek, a wy??

Co do punkcji to ja też szybko odpływam, pielegniarka wstrzykneła mi płyn i powiedziała że mi się może w głowie zakręcić i owszem zakręciło się z sekundę i spałam, obudziłam się chyba z 40minut po transferze z kroplówką która w ogóle nie kapała i zaczełam się denerwować:-) Ale dziewczyna jak była ze mną to przyjechała świadoma i mówiła że nawet na punkcji była w połowie świadoma, więc na mnie napewno działa to lepiej :-) No i zaraz po punkcji jem bo jestem tak głodna:-)
 
dorotav, mmm to ja transfer blastusia będę miec w środę więc bedziemy testować prawie równo, ja zakładam testowanie w Wielki Piątek, a wy??

Co do punkcji to ja też szybko odpływam, pielegniarka wstrzykneła mi płyn i powiedziała że mi się może w głowie zakręcić i owszem zakręciło się z sekundę i spałam, obudziłam się chyba z 40minut po transferze z kroplówką która w ogóle nie kapała i zaczełam się denerwować:-) Ale dziewczyna jak była ze mną to przyjechała świadoma i mówiła że nawet na punkcji była w połowie świadoma, więc na mnie napewno działa to lepiej :-) No i zaraz po punkcji jem bo jestem tak głodna:-)

może w niedzielę wielkanocną zrobię test?
mi po punkcji chciało się pić przeokropnie. Kurcze ja bym zfiksowała gdybym była częśćiowo przytomna na punkcji... nawet przy transferze się denerwuję i spinam dlatego mam na jutro relanium
 
Lenkabar ufff dobrze ze dzidzia wszystko w porządku :)
Bzibziok tonpowiem ci ze trafiłaś na super lekarza i nie jesteś panikarą!!!! Tylko wzorową przyszłą mamusią :)
Ja z punkcji pamietam jak sufit mi uciekał :) no i sie wyspalam bo dzień przed punkcją właściwie noc była nieprzespana :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry