reklama

Kto po in vitro?

hejka

siedzę chora w domu, całą noc męczył mnie kasze, do tego wymioty, biegunka i stan podgorączkowy. szefowa wysłała mnie do domu ale nie dałam rady dojść do przychodni. kupiam tylko rutinosorbin, apap i syrop prawośluzowy ( pani w aptece mówi że nic więcej nie mogę) i leżę. po 16 tato zawiezie mnie na pogotowie. dziś 9 dpt. robiłam o 2 w nocy test ale wyszedł negatywny. ale totest z allegro więc bardzo się nie przejmuję, zresztą musiałam dosłownie wycisnąć z siebie parę kropli moczu i może dlateo nic niepokazał? dziewczyny jak wyglądała u was sytuacja z plamieniami po transferach? u mnie zawsze pojawiało się5-6 dpt, a teraz 9 i nic... z drugiej strony ten negatywny test... nie wiem co myśleć?
 
reklama
Lilia , Kiki - Może kolejnym razem umówimy się na zbiorowe sprzątanie ;-) , będzie raźniej i weselej. Raz u jeden , raz u drugiej itd....

Loyd - Cieszę , że Twoje zarodeczki ładnie się dzielą. Oby tak dalej:tak:

Olusia - Nie ma za co ;-)

Dziewczynki nie wiem czy jutro tu zajrzę więc życzę Wam już dziś: Zdrowych i spokojnych Świąt , spełnienia marzeń , smacznego jajuszka , dużo prezentów od zajączka i mega mokrego dyngusa. :happy:
 
Loyd no widzisz 4 komoreczki ale zdrowiutkie życzymy udanego jutrzejszego transferu, dr. Ciepiela podobno super gość, mi nic nie robił ale opinie o nim są bardzo dobre.

Dziewczyny a ja dziś w ferworze walki z porządkami świątecznymi i już nie daje rady tak mnie kręgosłup napiernicza że szok a to dopiero 4 miesiąc jestem przerażona tym co będzie w 8 :szok:, jak ja mam donosić tego mojego kropka, ach starość nie radość.
 
Witam Loyd, udanego transferu życzę

Jeszcze raz dziękuję kochane za wsparcie w delikatnej sprawie kościoła, ja wczoraj złapałam jakiegoś doła, ale dzisiaj już jakby lepiej...
Lilia u mnie dalszy ciąg porządków po pracy :wściekła/y:, ja chyba jestem zbyt wolna Wy już macie posprzątane, mój M żartuje że chyba sanepid przyjedzie na inspekcję. Co do firmy sprzatającej to ja bym chyba nie utrzymała się z tego chyba jako nadzór, hihi
Ja po świętach idę na wizytę, ale do dr Cz, bo mojego doktorka nie będzie, zobaczymy jakie wrażenie zrobi na mnie ;-)

Zula, jak Ty się czujesz, przeszły te paskudztwa?
Kiki co u Ciebie, kiedy kolejny raz?Może znowu razem, ale teraz już pozytywnie zatestujemy:tak:?
Tola czekamy na dobre wieści z naszej kliniki:tak:
 
Loyd no widzisz 4 komoreczki ale zdrowiutkie życzymy udanego jutrzejszego transferu, dr. Ciepiela podobno super gość, mi nic nie robił ale opinie o nim są bardzo dobre.

Dziewczyny a ja dziś w ferworze walki z porządkami świątecznymi i już nie daje rady tak mnie kręgosłup napiernicza że szok a to dopiero 4 miesiąc jestem przerażona tym co będzie w 8 :szok:, jak ja mam donosić tego mojego kropka, ach starość nie radość.

Madzia to nie ciąża to nasz wiek nas tak spowalnia, dasz radę głowa do góry :-D
 
reklama
Madzia - nie ma marudzenia !!!!!!!!!!!!!!! Chciałaś - masz :)

Właśnie dziewczyny czas się będzie powoli żegnać, chyba muszę przenieść swój tyłek na "ciężarówki po in-vitro" choć powiem szczerze, że jakoś opornie mi to idzie, chyba zbyt przylgnęłam tutaj. Jeszcze trochę i już będę Was zanudzać bo wszystkie poszły tam, także niestety ... no ale jeszcze trochę mnie potrzymacie co? Aż dojrzeję psychicznie na tamten wątek. :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry