Infinity nie pisałam bo zapeszać się bałam, miałam robione usg i ginekolożka stwierdziła że w endometrium coś się dzieje, ale zawcześnie by stwierdzić co. Wtedy byłam po pierwszym pozytywnym teście, zbadali mi mocz i krew, tylko że tu nie ma tak wyników jak w Polsce, na obchodzie lekarka powiedziała, że krew jest w porządku, a jak zapytałam czy jest szansa że to faktycznie ciąża to mi odpowiedziała, że jest duża możliwość ale że beta na granicy. Kazała powtórzyć badania krwii właśnie dziś, no ale jak wspomniałam nie dałam rady


, mam nadzieję że jutro dam radę wyjść z domu o własnych siłach i dotrzeć na to badanie.