reklama

Kto po in vitro?

reklama
Esiek śliczny suwaczek gratki :-)

Dziewczynki zaciążone jak dla mnie możecie pisać o czym chcecie i ile chcecie, technicznych rzeczy po prostu nie czytam bo temat mnie jeszcze nie dotyczy ale chętnie skorzystam z Waszego doświadczenia i wiedzy :tak::-)
 
Hej Dziewczyny po Świętach,
nie zaglądałam tu przez całe święta, aż miło że taki tu ruch:-)
u mnie dziś 5 dzień po transferze, czuję się normalnie, piersi jakby mniej bolą ...ten czas wyczekiwania jest dla mnie najgorszy, dobrze że mam dużo pracy, to nie rozmyślam ciągle o tym wszystkim, aha wczoraj dzwoniłam do laboratorium i z moich trzech obserwowanych zarodków tylko jeden w stadium blastocysty został zamrożony :-( zmartwiłam się tym, zaraz 100 myśli, że jeśli ten, który mam przy sobie nie zostanie ze mną to tamten pewnie nie przetrwa rozmrażania...
ach to czekanie, niby już bym chciała wiedzieć na czym stoję, ale tak się boję rozczarowania...
trzymajcie się, będę do Was częściej zaglądać
 
Pani loyd to moze bedziesz sie martwic jak nie uda sie teraz a nie na zapas co ? :-D

A co do rozmrazania to ja tez sie balam bo mialam tylko jeden i pani w labo powiedziala ze sa nowe podłoża i 99,99% rozmnaza sie idealnie.
Choc tu na forum ktoras miala taka sytuacje ze sie nie rozmrozil zarodek niestety nie pamietam ktora :/
 
Infinity, niestety nie dotarłam. Mam tak wielki i obolały brzuch przy tej hiperstymulacji że bałam się wyjść sama z domu by nie zemdleć. Mam do szpitala około godzinę 2 autobusami, a krew pobierają tylko między 7.45 a 8.45 i lipa po całości. Jak byłam w szpitalu na obserwacji to powiedzieli że jajnik mam 9/8cm a obwód brzucha powiększył się o 15 cm. Pije wodę i jem nabiał ale średnio to pomaga. Wszystko pogorszyło się jakieś 4 dni temu, zaraz po transferze miałam duży brzuch ale sklęsł a teraz znowu. Mam nadzieję, że jutro się doczołgam na bete.
 
Agullla, mmm bardzo mi przykro że się nie udało...
Mundek ale zrobiłaś niespodziankę, super teraz niech beta potwierdzi ciąże...

To z naszej czwórki ja, agulla,mmm i mundek tylko jedej w tym czasie się udało więc jest to 25%, oby zawsze było te 25 - 30 % to każda z nas się doczeka :)

mmm pytałaś o stymulację do następnego IVF. Jeśli pierwsza stymulacja była ok to pewnie lekarz jej nie zmieni ale jeśli były jakieś problemy i rezultat słaby to zmieni rodzaj protokołu lub leków albo dawek...



U mnie dziś 4dc a w poniedziałek 28.04 mam pierwsze podglądanie endometrium przed crio... Więc Asita proszę o dodanie na listę :-)

dzięki kochana. Mi w sumie stymulacja gonalem odpwiadała, wyhodowałam 12 dojrzałych komrek, więc mam nadzieję, że drnic noe zmieni. teraz tylko muszę zebrać trochę kasy na stymulację, pisałam do dr, że chciałabym zrobić trochę przerwy przed następną stymulacją, odpisał, że sprawdzi mój status i da znać wieczorem. Co to woóle ten status?

Mi dr mówił, że in vitro daje około 30 % szans
 
Mundek faktycznie masz nasilone objawy, nie dziwię się że tak paskudnie się czujesz :-( trzymam kciuki za poprawę i mam nadzieję że przynajmniej to natężenie hiperki spowodowane jest przez ciążę :tak:
 
Oj Infinity ja też, pierwsza beta z pobytu szpitalnego wyszła w dolnej granicy, mam nadzieję że teraz nadrobiła i urosła odpowiednio. W sumie to robili mi ja w 14 dobie po punkcji i była w okolicy 2400, a chyba od 4tego tygodnia ma być 2560 czy jakoś tak(4 tydzień licząc od miesiączki). Wiem że najważniejszy jest podpowiedni przyrost. Mam nadzieję że w jednostkach nic nie namieszałam:sorry2:
 
reklama
Mundek czy ja coś przegapiłam czy Ty nie pisałaś że w szpitalu robili Ci betę? :-) Ja na tym poziomie miałam ok 15-16 dnia ale po transferze więc jeżeli podałaś dobre wartości to Twoja była by bardzo wysoka i wcale nie na żadnej granicy :tak: To w takim razie trzymam kciuki ale za przyrost :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry