reklama

Kto po in vitro?

Lenka, Esiek, Madzia, Lolitka, Infinity, Ona, Maja, zula, jogo (mam nadzieje,ze zadnej ciezarowki nie pominelam) jak dla mnie mozecie tutaj czesciej pisac....zawsze czegosc ciekawego mozna sie dowiedziec od Was...wy juz ciezarowki,wiec rady jak znalazl :)

Esiek piekny suwaczek...w koncu jest :-)

Madzia a Ty juz wiesz kto mieszka u ciebie w brzuszku czy to dalej maly uparciuszek i wstydnis? Staram sie czytac na biezaco ale moze mi umknelo :-p

Boze dziewczyny jak te Wasze suwaczki zapierdzielaja do przodu :-):-):-)


Ja oczywiscie jak zwykle tajniaczek i siedze w krzaczorach haha...
Dzisiaj jest moj 8dpt blastki 3AB i mam cykora pojsc na krew hahaha....
Objawy calkowicie ustaly, na poczatku cos troche brzuch bolal, cycki bolaly...teraz czasami glowa ale to moze przez moje oczy i prace przy kompie mnie boli, cycki moze ciut wieksze ale to pewnie przez luteine...
W poniedzialek mialam stan depresyjny i wylam do poduszki,ze pewnie sie znowu nie udalo...to moj 4transfer...
Wczoraj byl moj termin @, myslicie ze przez luteine nie przyszedl? Biore 3x100mg luteiny....
Jutro chyba zrobie sikacza, jak cos wyjdzie pojde na bete...panicznie sie boje kolejnej porazki....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Bziumelka ja też nie czuje urazy i Cie rozumiem bo wiele, wiele lat też czytałam takie rzeczy. Niemniej już pisałam pare tygodni temu, że mnie bedziecie musiały stad siła wywalić albo zbanować bo mi tam nie śpieszno :) Ale spoko - mus to mus.

Lenka-zanim się przeniesiemy to jeszcze ci odpiszę - ja wczoraj poruszlam ten temat i odstawiam stopniowo - z 3x1 duph, od dzis jest 2x1, potem 1x1 i potem nic. Tyle ze ja zostawiam luteine 3x1 caly czas a z dupka schodze do zera. Prof cos mowil ze sie zastanowi co z luteina potem, czy ja zabrac w ogole i dac cos innego czy nie bede juz nic brala.
 
Lenka fajnie że tutaj jesteście bo coś się dzieję tylko mi chodzi o takie rzeczy jak np. zastanawiacie się co jest w karcie ciąży napisane... Ja karty ciąży jeszcze nigdy nie widziałam i większość dziewczyn co tutaj się starają też nie a to jest temat idealny na ciężarówki, bo tam są dziewczyny które wam pomoga a my tutaj tylko tak czytamy i nic nie możemy zrobić:-( A chwalenie nam się jakie dzieciaczki są duże i co kryją między nóżkami jest oczywiście super, bo się z Wami zżyłyśmy i chcemy wiedzieć co się dzieje. Tylko wiecie chodzi o takie kwestie "techniczne", które dla nas są narazie czymś nierealnym...

Solostar to niech się mocno wgryzają w mamusie :) Nie masz sygnaturki więc zapytam... Który to Twoj transfer/podejście??
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny dziękuję za wszystkie życzenia, kciuki i zamartwianie:)
ja nadal zdycham. Jak to się mówi sama chciałaś to masz:) dodatkowo mąż przywlókł przeziębienie i mnie zaraził ... Także do skrętu jelit, całodziennych mdłości, jadłowstrętu i mega osłabienia i bólu piersi doszedł ból głowy i mega katar.... Przepraszam, że nie piszę bo nie mam sił ale mocno Wam kibicuję.

Jeśli chodzi o temat znikania zaciążonych to jestem zdania, że nie fajnie jak znikają całkiem bo bardzo mi brakowało wielu dziewczyn, które przestały sie bardzo dzybko zupełnie odzywać a wcześniej były bardzo aktywne. Jednak powiem szczerze, że ostatnio wątek został zdominowany przez tematy ciążowe a straraczki pochowały się po kontach i to mi się nie podoba. Sama bardzo doceniam, że mogę nadal liczyć na Wasze wsparcie i bardzo za nie dziękuję. Bardzo też Wam kibicuję i przejmuję się każdą informacją ale nie może być tak, że przez kilka stron 25% info jest od starających się a 75% od zaciążonych.

Hope- bardzo mocno kciukam
dziewczynom, którym się nie udało życzę sukcesu przy kolejnych podejściach.
 
Zula współczuję mam nadzieje że jak najszybciej dojdziesz do siebie.
Bziumelka zgadzam się z Tobą dlatego też mało się udzielam.
Madzia76 jeśli chodzi o zatwardzrnie to ja jestem doswiadczonym anemikiem moja hemoglobina obecnie to 8 i spada jeśli po tych tabletkach Cię zatyka musisz je zmienić dieta nic nie da ja mam fiolki do picia na anemie i jest ok.
 
Zula z jednej strony współczuję dolegliwości a z drugiej bardzo zazdroszcze :-)

A staraczki trochę boją się wychylać chociaż widać że dużo nas tu podczytuje :-):-) Więc dziewczyny piszcie bo w grupie zawsze raźniej.
 
reklama
Bziumelka doskonale rozumiem co masz na myśli i absolutnie nie mam żadnych pretensji, pewnie czasem w tej euforii zdarzało nam się zagalopować ;-) Ale czasem i tak będziesz jeszcze musiała nas znosić, bo za bardzo jesteśmy z Wami zżyte :)

No i wiadomo czekamy aż zapełnicie listę terminów porodów na ciężarówkach!!!!!!!!!!!!!!!!

Zula ale masz tych dolegliwości bidulo :/ wiadomo fajnie poczuć się że to "już", ale też bez przesady, także niech szybko złagodnieją!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry