reklama

Kto po in vitro?

ona, to pytanie raczej jest nie do nas. Nie obraź się - oddałabym wszystko żeby tak się czuć, ale wiedzieć, że mam maluszka w brzuszku. Takie są uroki ciąży także po prostu trzeba to przeżyć. Jeśli chcesz wiedzieć co może Ci pomóc, to zapytaj na ciężarówkach, tam dziewczyny na pewno Ci podpowiedzą bo częściej tam bywają:-)
 
reklama
Ona powiem ci tak- jak poronilam to bralam konskie dawki progesteronu i nic nic pomoglo. Niestety jak ma sie udac to sie uda. Brutalne to ale tak jest. Jak bierzesz jakis progesteron to bierz dalej tyle samo. Jakby byl niedobor to mialabys plamienia brazowe najpewniej.
 
reklama
Pyscek super beta gratuluj :-)

infinitz gratuluj suwaczka :-)

ona niestety trzeba to przeżyć ale maluszke nie bedzie miał problemu tym czym go teraz karmisz tak jak mówi esiek.

Dziewczyny my szcześliwie dojechalismy, emek bardzo dbał o bezpieczna podróż często stawaliśmy i wszystko jest dobrze, a holandia to cudowny kraj.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry