Dziękuję Infinity, trochę mnie uspokoiło że też tak miałaś. Ja już po prostu nie wyrabiam z tym wszystkim. W dodatku powoli luteina mi się kończy, mam tylko na tydzień i nie wiem co dalej robić. Wybrałam wszystko co tylko mogłam, teraz zostaje mi chyba tylko błagać lekarza pierwszego kontaktu o receptę, bete i może badanie progesteronu (nie miałam robionego ani razu i nie wiem nawet jak wygląda sytuacja) , no bo o usg to sobie mogę pomarzyć na razie.