reklama

Kto po in vitro?

reklama
Mi się te AMH powyżej 0.5 tez gdzieś "obiło o oczy", tyle, że nie pamiętam gdzie. Bo na której stronie właśnie jak to czytałam to twierdzili, że kobiety poźniej żle się stymuluja. Jak jest niskie... a może to było w TV... Tyle że cosik mi świta ale nie wiem skąd to wzięłam... Nie przyswoiłam tematu bo ja mam wysokie AMH i mnie to nie tyczyło... Lepiej napisać do Ministerstwa oni odp dokładnie co i jak...
 
U mnie wszystko ok, dzidzia ma już 8,3 cm i pięknie fika. Wczoraj niestety coś sobie źle stanęłam i pi pękła torebka stawowa w stopie wiec na nogę stawać nie mogę i chodzę o kulach.
A jak u Ciebie z odczuciami po transferze masz jakieśobjawy?
 
Hope84, dzięki za informację, moja klinika chyba takich badań nie robi.

Asitka, 3 maleństwa na zimowisku + dwójka w brzuszku, niezła grupka dzieciaczków będzie brykać w NW. :-) potwierdzam że miałam mrożone zarodki w drugiej dobie, ale ogólnie mrożą w 2,3 lub 5 dobie.

Bziumelka, ja już dzisiaj zaciskam kciuki za udany jutrzejszy transfer.

Kasik, u mnie badają progesteron przed punkcją i tak jak dziewczyny pisały maks 1,5-1,8 w zależności od kliniki i lekarza, ale czy faktycznie ma on jakiś wpływ na udany transfer to chyba do końca nie wiadomo, Wiesz, jak ma się udać to się uda, tak samo jak przy podaniu 2,3 czy 5 dniowego zarodka, to jest wielka loteria.

Jo.M. pierwsze słyszę na temat tego amh, ale jak oni mogą w trakcie programu zmieniać warunki ?? może napisz lub zadzwoń do MZ niech wyjaśnią czy to prawda i czy jest jakiś zapis, bo może Twoja klinika sobie sama coś takiego napisała by polepszyć sobie statystyki ?? albo chcą Ciebie naciągnąć na prywatne podejście ??
 
Bzibziok uważaj na siebie i nie szalej:) Życzę powrotu do normalnego trybu życia - bez kuli, bo wiem jak to nieprzyjemne jest:) Fajnie, że maluch już tak rośnie i ma już 8,3cm. :-)
Jo.M ja też uważam, że powinnaś napisać do MZ. Skoro nie ma nigdzie informacji, to u źródła dowiesz się najlepiej. Oby jednak warunki dalej były takie same i obyś się dostała.
 
Genna niezle naprodukowalas pecherzykow...:-) teraz trzymam kciuki za punkcje, potem zeby sie zaplodnily i ladnie dzielily :tak:
Kiki... a u mnie nic nowego.... planujemy z moim wyjazd za miasto na jakis tydzien... :tak:
BZIUMELKA kciuki za udany criotransfer :tak:

Jo.M. bardzo to dziwne jest... nagle zmieniaja wytyczne? to jakas paranoja !! kochana nie daj sie, zadzwon tam i dowiedz sie... bo skoro pani doktor mowila ze sie kwalifikujejsz to czemu nagle nie? wychodzi na to ze ciebie robila w bambusa i mnie splawila ... normalnie masakra !!:wściekła/y:
Bzibziok gratuluje udanej wizyty...:tak:

dorotav przeczytalam u ciebie wypowiedz ze masz 3 pingwinki i 2 fasolki w brzuszku... czy ja pominelam gdzies twoja wypowiedz, mialas transfer?
 
reklama
BZIBZIOK to uważaj na siebie kobieto, a fasolka rośnie jak na drożdżach :-) superrrrrr :-D co do mnie to nie mam zadanych objawów, raz po raz zakluja jajniki i coś w macicy ale to takie symptomy jak na @
OLUSIA Dorotav pisała o mnie :-)
DOROTAV oj chciałbym mieć tyle dzieci :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry