reklama

Kto po in vitro?

reklama
Atena74 oczywiscie ze dam znac co i jak... ;-)


Kasik - powodzenia jutro :tak:

mmm moj przy pierwszym podejsciu w 3 dobie byl 8 komorkowy... ciekawe jak to bedzie jutro... mysle pewnie ze w poniedzialek transfer bedzie.. :tak: kochana musi sie udac !!
 
Juhasek- nie pamiętam nazwiska ale był ordynatorem na oddziale, leżały ze mną ciężaroweczki które były po wcześniejszych poronieniech i on nie był zwolennikiem odczekiwania zalecanych 6 m-cy
 
Ja miałam zabieg w kwietniu czyli 3 miesiące po miałam teraz transfer może organizm będzie dobry i przyjmie Kruszynkę.
Ja włoski teraz zafarbowałam tydzień przed transferem.
a czemu mimo luteiny i duphastonu nie bolą mnie piersi?
aa no i luteina mi troszkę wylatuje jak już "posiedzi " troszkę tam, to źle?
 
Ostatnia edycja:
Juhasek- z tym bólem piersi to wcale nie musi być, czasami bolą innym razem nie. Zaciążone dziewczyny nie wszystkie miały bóle. U mnie na 4 nieudane próby 3 razy bóle ale raz to mega, mega mocny a przy ostatnim zero. I bądź tu człowieku mądry!

Z lutką to różnie ale przy używaniu aplikatora to znacznie mniej wylatuje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry