reklama

Kto po in vitro?

inka26 aha... ale z tego co tez slyszalam ze lepiej dla zarodka jak jest w jego naturalnym srodowisku niz w laboratorium :-) moze akurat by sie udalo np z 3 dniowcyh zarodkow a reszte bys hodowała do stadium blastocysty...
 
reklama
olusia w styczniu miałam podane 2 zarodki 3-dniowe i nic, dlatego teraz chce zaczekać. Moje naturalne środowisko im nie sprzyja :( Mutacja którą mam powoduje mikro zakrzepy krwi przez co zarodki nie są odżywiane i obumierają. Ta mutacja znacznie zwiększa ryzyko poronień. Im bardziej rozwinięte, większe tym większa szansa że przetrwają w tak nie sprzyjających warunkach :)
 
to na pewno się widziałyśmy :) Ja się nie rozglądałam byłam jeszcze zamulona po narkozie to nawet jak mi powiesz jak wyglądasz pewnie nie będę wiedzieć ale ty pewnie mnie widziałaś. Zresztą ciężko mnie nie zauważyć jestem dość wysoka :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry